Tester perfum BLACK OPIUM marki YVES SAINT LAURENT - Tańsza wersja Twojego ulubionego zapachu :)



Witajcie!

Dzisiaj Mikołajki, a więc okazja do fundowania sobie niespodzianek i zasypywania bliskich drobnymi upominkami. Ja także nie zostałam bez prezentu, ponieważ całkiem niedawno w moje ręce trafił prześliczny flakon z zapachem, który wprost uwielbiam - Black Opium, Yves Saint Laurent. Nie są to jednak perfumy pełnowymiarowe, tylko ich tester. Jedyna różnica między nimi to brak oryginalnego pudełka :) I oczywiście cena - oryginał o pojemności 90 ml kosztuje ok. 350 zł, natomiast tester - zaledwie 109 zł!


  
Nuta głowy: różowy pieprz, kwiat pomarańczy i gruszka
 Nuta serca: kawa, jaśmin, gorzki migdał i lukrecja
Nuta bazy: wanilia, paczula, cedr i drzewo kaszmirowe


Black Opium to słodki, zmysłowy zapach, przeznaczony przede wszystkim dla nowoczesnych, seksownych i pewnych siebie kobiet, które wiedzą czego pragną. Łączy w sobie nuty uzależniającej czarnej kawy, a także jaśminu, kwiatu pomarańczy i różowego pieprzu, przeplatających się z akordami paczuli oraz wanilii. Jego aromat początkowo jest ciężki i nieco przytłaczający, jednak po jakimś czasie staje się delikatny i bardzo przyjemny. Na skórze pozostaje wyczuwalny przez kilka długich godzin.
 Z doświadczenia wiem, że takich perfum nie używa się każdego dnia. Są one polecane na chłodne, zimowe wieczory, oraz wielkie wyjścia. W takich sytuacjach sprawdzają się idealnie i uwalniają z każdym ruchem ciała.

Z opinii na forach dowiedziałam się, że wiele osób narzeka na to, iż Black Opium nie są zbyt trwałe. Ja jednak myślę inaczej. Kilka godzin to wystarczająco długi okres. Poza tym perfumy przestają być wyczuwalne dla naszego nosa już po kilkunastu minutach, gdyż zwyczajnie się do nich przyzwyczajamy. Najlepiej więc zapytać kogoś z najbliszego otoczenia czy nadal pachniemy.


 Kolejna rzecz, która mi się spodobała w prezentowanym testerze to niezwykle elegancki i bardzo "pokazowy" flakon, który przepięknie wygląda na toaletce. Wystarczy go tylko ładnie zapakować w ozobne pudełeczko, by nadawał się na prezent. Nie jest to absolutnie produkt wybrakowany. Wygląda i pachnie tak samo jak oryginał.


  Szczerze mówiąc nie sądziłam, że taki tester może być równy pełnowymiarowym perfumom. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że do tej pory niepotrzebnie przepłacałam, a moje obawy o słabszą jakość testera były kompletnie nieuzasadnione :)

Jeśli Wy również szukacie tańszej wersji (nie zamiennika!) ulubionego zapachu, to znajdziecie je m.in. tutaj: testerownia24h.pl

PS: Przypominam o konkursie, w którym jeszcze tylko dziś (tj. 6 grudnia) możecie wygrać wybrany przez siebie tester. Zachęcam Was do wzięcia udziału! Konkurs znajdziecie pod tym linkiem: 

http://testerownia24h.pl/

http://testerownia24h.pl/
 

7 komentarzy:

  1. Od dawna używam testerów ulubionych perfum przede wszystkim dlatego, że nie różnią się one niczym od oryginału, mają tak samo ładny i intensywny zapach a oryginalne pudełko nie jest mi do niczego potrzebne. W cenie oryginału mam 3 testery które pozwalają mi cieszyć się ulubionymi zapachami na zmianę 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zamawiałam nigdy testerów. Obecnie mam tani odpowiednik tego zapachu i muszę przyznać, że go lubię. Wąchałam kiedyś oryginał i od razu zaczęła mnie boleć głowa. Jednak te mocne, oryginalne zapachy nie do końca są dla mnie. Muszę mieć mniejsze stężenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Domyślam się,że jest fantastyczny.Nie wszystko musi być oryginałem aby być bardzo dobrej jakości.Wygląda okazale a jest na każdą kieszeń i to duży plus Większości płacimy za markę,za reklamę a przecież liczy się to co w środku.Na przyszłość będę wiedziała o tym zapachu i stronie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To świetna opcja, zwłaszcza cenowo. Opium znam tylko właśnie z odpowiednika, który gdzieś tam wygrałam. Bardzo ładny zapach,mógłby trochę lżejszy być, ciekawa jestem tego prawdziwego oryginalnego

    OdpowiedzUsuń
  5. Polubiłam się z testerami i chyba częściej zacznę się z nimi zapoznawać ;) Zapach Black Opium bardzo lubię, choć na początku nie byłam do niego przekonana ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam taki sam ;) jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  7. Black Opium jest moim ulubieńcem. :) Bardzo fajnie, że można go znaleźć w dużo lepszej cenie, aż sama nie wiem czy się na niego nie skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie.

Copyright © 2014 Blog testerski , Blogger