Kosmetyki marki FANOLA - Profesjonalnej pielęgnacji włosów ciąg dalszy...


Witajcie! 

W ostatnim czasie miałam szansę wypróbować kilku kosmetyków fryzjerskich do pielęgnacji włosów. Piękna i bujna fryzura to w końcu marzenie wielu kobiet, ale ciężko jest osiągnąć oczekiwany efekt stosując popularne, drogeryjne produkty. Sama już wiele razy przekonałam się, że środki, których używają fryzjerki dają wyraźne efekty już po jednym użyciu. Włosy są wtedy gładziutkie, pełne objętości i błyszczące. Fakt, że nie trwa to wiecznie i po nałożeniu swoich własnych kosmetyków wracamy do "normalności", jednak nie zmienia to faktu, iż miło jest co jakiś czas poczuć się piękniej niż zwykle. 
W internecie istnieją miejsca w których można bez problemu zakupić produkty profesjonalne, których używa się w wielu salonach. Jednym z nich jest hurtownia GOBLI z której pochodzą 2 prezentowane przeze mnie dzisiaj kosmetyki. Obydwa są wytworami cenionej, włoskiej marki FANOLA. 



Opakowanie:
Maska Oro Therapy mieści się w czarno - złotym, plastikowym pojemniku o pojemności 300 ml. Jego wygląd jest dość prosty, ale i elegancki - a więc typowy dla produktów profesjonalnych.



Formuła:
Produkt posiada dość lekką, gładką konsystencję, jednak w przypadku długich włosów trzeba nakładać go w większych ilościach by zauważyć jakiekolwiek efekty. Maska posiada perfumeryjny zapach, który niestety kompletnie nie przypadł mi do gustu. Kojarzy mi się z perfumami dla starszej pani.
 


Działanie:
Fanola Oro Therapy ma przede wszystkim nabłyszczać i wygładzać włosy. Jej formuła została oparta na bazie prawdziwego, 24 karatowego złota. To właśnie głównie dzięki jego obecności, oraz dodatkowi olejku z cibory powinnyśmy uzyskać efekt lśniącej, pełnej objętości tafli. Maska zawiera także olejek arganowy, który dodatkowo wygładza i nawilża. 


 
Efekty stosowania:
Efekty, które zauważyłam po zastosowaniu maski Fanola nie są dla mnie zadowalające. Jako, że jest to kosmetyk profesjonalny, spodziewałam się wyraźnej poprawy w wyglądzie moich kosmyków. I chyba troszkę się przeliczyłam, bo dostrzegłam zaledwie to, iż stały się one dość lekkie i miękkie w dotyku (maska nie przeciąża włosów, co zasługuje na pochwałę!). Co do efektu lśniącej tafli - tego zdecydowanie zabrakło. Moje włosy zawsze były raczej matowe, ale miałam nadzieję, że chociaż na słońcu będą się ładnie mienić, choćby ze względu na obecność złota. Niestety w tej kwestii się zawiodłam. Kosmetyk nie zachwycił mnie niczym szczególnym, dlatego raczej oddam go komuś z rodziny. Być może lepiej się sprawdzi przy włosach ciemniejszych lub mniej wymagających niż moje.




Opakowanie:
  Szampon marki Fanola mieści się w 300 - mililitrowej butelce z typową dla kosmetyków fryzjerskich oprawą graficzną, która prezentuje się bardzo ładnie i gustownie.



Formuła:
Kosmetyk ma formę dość rzadkiego żelu z perłowym połyskiem. Jego zapach jest przyjemny, ale i nietypowy, troszkę kwaśny - kojarzy mi się on z odżywkami, które znajdują się przy farbach do włosów. Zapewne powodem jest jego niskie pH.



Działanie:
Fanola Keraterm to produkt bez dodatku SLS i SLES. W swoim składzie posiada drogocenną keratynę, która odbudowuje zniszczone włosy. Z kolei masło shea i olej macadamia zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia. 
Kosmetyk ma za zadanie delikatnie oczyszczać włosy i skórę głowy, oraz jednocześnie je pielęgnować i wygładzać.


Efekty stosowania:
Szampon Fanola w przeciwieństwie do maski zachwycił mnie już po pierwszym użyciu! Przede wszystkim bardzo dobrze się pieni i skutecznie oczyszcza włosy, które już po spłukaniu piany są śliskie i miłe w dotyku. Po wysuszeniu nadal pozostają przyjemnie gładkie i mięciutkie. Myślę, że jest to w dużej mierze zasługą niskiemu pH, które poprzez zakwaszenie domyka łuski włosów i tym samym wpływa na ich kondycję, oraz wygląd. W przypadku moich matowych, średnio porowatych kosmyków sprawdziło się to idealnie. Po każdym myciu widzę i czuję poprawę w ich wyglądzie :)


Zaprezentowane kosmetyki marki FANOLA pochodzą z różnych serii i mają troszkę inne właściwości. W moim przypadku to właśnie szampon sprawdził się idealnie i wyjątkowo przypadł mi do gustu. Korzystnie wpływa na moje włosy i dlatego chętnie będę go używać. Dodam też, że obydwa produkty mają przystępną cenę, więc każda z nas może sobie na nie pozwolić :)


Po więcej tego typu środków zapraszam Was na stronę:



www.gobli.pl

2 komentarze:

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie.

Copyright © 2014 BLOG TESTERSKI , Blogger