Poznajemy sekret urody Kleopatry... - Kosmetyki EGIPT prosto ze sklepu Zdrowoodlotowo




Cześć Kochani!

Piękna, jedwabista cera i brak oznak starzenia skóry to marzenie każdej z nas. Niestety, proces ten nie jest możliwy do zatrzymania. Da się go jedynie spowolnić i zawalczyć o to, aby był widoczny jak najpóźniej. Dzisiaj pokażę Wam kilka pachnących kosmetyków marki KORANA z serii EGIPT, które kupiłam sobie jako prezent na święta. Od ponad miesiąca regularnie ich używam i przyszła pora, by nieco Wam o nich opowiedzieć. Zapraszam serdecznie na recenzję.


Jako, że wspomniane kosmetyki były dla mnie wielką nowością, postanowiłam zaszaleć i wybrałam zestaw o nazwie DUŻY EGIPT. Jego cena była atrakcyjna, a w sieci czytałam sporo pozytywnych słów na jego temat, tak więc długo nie musiałam się zastanawiać. Po 3 dniach zamówienie dotarło do mnie w przepięknej okrasie.
Oto, co w nim znalazłam:

    - Piling enzymatyczny
    - Maska liftingująco-regenerująca
   - Krem do pielęgnacji skóry wokół oczu i ust
   - Krem do twarzy
   - Sekret Egiptu (dwufazowy płyn do kąpieli)
   - Balsam do ciała



Krem Egiptu

 

SKŁADNIKI/INGREDIENTS: AQUA, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, GLYCERIN, POLYGLYCERYL-3 METHYLGLUCOSE DISTEARATE, DECYL OLEATE, GLYCERYL STEARATE, VITIS VINIFERA (GRAPE) SEED OIL, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER, DICAPRYLYL ETHER, CETYL ALCOHOL, BIXA ORELLANA SEED OIL, TOCOPHEROL, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER ) SEED OIL, SOYBEAN OIL, NYMPHAEA COERULEA FLOWER EXTRACT, MEL EXTRACT, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS FRUIT EXTRACT,PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, ZEA MAYS STARCH, XANTHAN GUM, POLYGLYCERYL-4 CAPRATE, TRITICUM VULGARE GERM OIL, TRITICUM VULGARE GERM EXTRACT, PEG-60 HYDROGENATED CASTOR OIL, HYDROLYZED CAESALPINIA SPINOSA GUM,CAESALPINIA SPINOSA GUM, ROSA DAMASCENA FLOWER WATER, CERA ALBA, PROPYLENE GLYCOL, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, PARFUM, HEXYL CINNAMYL, HYDROXYISOHEXYL 3-CYCLOHEXENE CARBOXALDEHYDE, GERANIOL, CITRONELLOL, LINALOOL, ?-ISOMETHYL IONONE, LIMONENE, CITRAL, EUGENOL, ISOEUGENOL, BENZYL ALCOHOL.


"Krem do twarzy ma za zadanie regenerować i odżywiać skórę. Szczególnie polecany jest do cery normalnej, mieszanej, suchej i skłonnej do zmarszczek. W swoim składzie zawiera wosk pszczeli, miód, mleczko migdałowe oraz wyciąg z kwiatu lotosu. Wosk pszczeli jest bogaty w: proteiny, lipidy, węglowodany, sole mineralne i mikroelementy. Ma działanie nawilżające, natłuszczające, regenerujące i ochronne. Miód z kolei działa ujędrniająco i wygładzająco. Mleczko migdałowe – łagodzi i pielęgnuje. Lotos przywraca równowagę fizjologiczną skóry, aktywizuje metabolizm, zapobiega utracie wody i działa aromatyzująco."


Krem Egiptu do twarzy mieści się w eleganckim słoiczku. Ma gładką, lekką konsystencję, która niemalże natychmiast wnika wgłąb skóry twarzy i szyi. Jego zapach jest bardzo odświeżający i przyjemny. Po miesiącu stosowania (na noc) zużyłam może 1/3 słoiczka, tak więc produkt należy do tych wydajniejszych. Co więcej, nie pozostawia on lepkiego filmu i nie przeciąża cery. Tuż po aplikacji jest ona lekko napięta i pełna blasku. Regularne stosowanie pomogło mi odzyskać odpowiedni poziom nawilżenia i znacznie spłyciło zmarszczkę na czole, która prawdopodobnie powstała na wskutek odwodnienia. Zima to okres, kiedy nie chce mi się pić i właściwie sięgam po wodę jak sobie o tym przypomnę. Ostatnio jednak staram się pić chociaż butelkę wody na dzień. To na pewno również przyczyniło się do poprawy gęstości i jędrności mojej skóry. Nie mam też już problemu z przesuszonymi skórkami, które często wręcz doprowadzały mnie do szału. A już w szczególności, gdy nakładałam podkład i było je jeszcze bardziej widać. 
Krem bardzo fajnie sprawdził się jako pomocnik w mojej codziennej pielęgnacji i chętnie będę po niego sięgać w przyszłości. To fajny produkt za bardzo niską cenę. 


Krem Egiptu do pielęgnacji skóry wokół oczu i ust

 

SKŁADNIKI/INGREDIENTS: AQUA, DECYL COCOATE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, POLYGLYCERYL-3-METYL GLUCOSE DISTEARATE, GLYCERYL STEARATE, SILYBUM MARIANUM FRUIT EXTRACT, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT, HYDROLYZED WHEAT PROTEIN, AESCULUS HIPPOCASTANUM SEED EXTRACT, BUTYLENE GLYCOL, ALUMINUM OXIDE, VITIS VINIFERA (GRAPE ) SEED OIL, STEARYL ALCOHOL, BIXA ORELLANA, TOCOPHEROL, SUNFLOWER OIL, SOYBEAN OIL, GLYCYRRHIZA GLABRA ROOT EXTRACT, GLYCERIN, HYDROLYZED CAESALPINIA SPINOSA GUM,CAESALPINIA SPINOSA GUM, MEL EXTRACT, CERA ALBA, LINOLEIC ACID, LINOLENIC ACID, NYMPHAEA COERULEA FLOWER EXTRACT, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN.

 "Najważniejszym składnikiem kremu są ekstrakty z egzotycznych ziół, oraz wyciąg z kwiatu błękitnego lotosu. Dzięki nim produkt wygładza skórę, spłyca zmarszczki i kurze łapki, poprawia mikrokrążenie likwidując tym samym uczucie „ciężkich powiek”. Co więcej, krem trwale nawilża i ujędrnia skórę wokół oczu i ust."


Kolejny kosmetyk z serii EGIPT to krem do okolic oczu i ust. Ma on już nieco cięższą konsystencję i wsiąka w skórę odrobinę dłużej niż poprzednik. Bardzo podoba mi się w nim to, że niemal natychmiast daje uczucie wygładzenia i mocnego nawilżenia. Nie jest to może produkt o działaniu chirurga, ale całkiem dobrze radzi sobie z codzienną pielęgnacją. Dzięki niemu moje oczy nie wyglądają na zmęczone, a okolice ust są odpowiednio ujędrnione i gładkie. Fakt, że w moim wieku nie mogę jeszcze narzekać na zmarszczki, ale stosowanie kremu w celach nawilżająco - regenerujących (szczególnie zimą) jest wręcz wskazane.
 

Maska Egiptu liftingująco-regenerująca

 

SKŁADNIKI/INGREDIENTS: AQUA, PERSEA GRATISSIMA (AVOCADO) OIL, POLYGLYCERYL-3-METYL GLUCOSE DISTEARATE, DECYL OLEATE, GLYCERYL STEARATE, VITIS VINIFERA (GRAPE ) SEED OIL,GLYCERIN, HYDROLYZED CAESALPINIA SPINOSA GUM, CAESALPINIA SPINOSA GUM, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, DICAPRYLYL ETHER, CETYL ALKOHOL, BIXA ORELLANA, TOCOPHEROL, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, SOYBEAN OIL, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, SODIUM PCA, GLUCOSE, UREA, GLUTAMIC ACID, LYSINE,GLYCINE, ALLANTOIN, LACTIC ACID, PANTHENOL, NYMPHAEA CEARULEA FLOWER EXTRACT, CERA ALBA, KAOLIN, PROPYLENE GLYCOL, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, PARFUM, HEXYL CINNAMYL, HYDROXYISOHEXYL 3-CYCLOHEXENE CARBOXALDEHYDE, GERANIOL, CITRONELLOL, LINALOOL, ?-ISOMETHYL IONONE, LIMONENE, CITRAL, EUGENOL, ISOEUGENOL, BENZYL ALCOHOL.

"Maska Egiptu zapewnia zmęczonej, suchej skórze kurację regenerującą. Została wzbogacona o hydromanil – roślinny składnik nawilżający, pozyskiwany z owoców drzew Tara. Ponadto zawiera on w sobie źródło witamy E – witaminy młodości, olej z avocado oraz z pestek winogron, które zapobiegają starzeniu się skóry. Niepowtarzalny zapach nadaje masce ekstrakt z kwiatu błękitnego lotosu."


Maseczka na twarz to nic innego jak bardziej skoncentrowany i również niesamowicie aromatyczny krem do twarzy. Wystarczy nałożyć ją na 10 minutek i zmyć pozostałości mokrym wacikiem. Producent zaleca przed końcem wykonać lekki masaż opuszkami palców. Ja tego nie robiłam bo jakoś brakuje mi do tego cierpliwości, jednak sądzę, że byłby to dodatkowy czynnik ujędrniający i poprawiający krążenie. Jeśli chodzi o wspomniany zabieg to stosowałam go raz w tygodniu, ponieważ nie czułam potrzeby aby robić to częściej. Podkreślę jednak, że maska fajnie nawilża i odżywia skórę. Bardziej jednak nadaje się do cery suchej niż takiej jak moja (mieszanej), ponieważ sprawia, że skóra jest troszkę przeciążona. Niemniej jednak uważam, że od czasu do czasu warto nią "dożywić" swoją przemęczoną cerę.
 

Piling Egiptu enzymatyczny z papai


SKŁADNIKI/INGREDIENTS: AQUA, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, POLYGLYCERYL-3-METYL GLUCOSE DISTEARATE, DECYL OLEATE, GLYCERYL STEARATE, VITIS VINIFERA (GRAPE ) SEED OIL, UREA, SODIUM CHLORIDE, PAPAIN, SODIUM CARBOMER, CARBOMER, ETHYL DIMETHYLAMINOPROPYL CARBODIIMIDE, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, DICAPRYLYL ETHER, CETYL ALKOHOL, BIXA ORELLANA, TOCOPHEROL, SUNFLOWER OIL, SOYBEAN OIL, CERA ALBA, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, ALLANTOIN, PARFUM, HEXYL CINNAMYL, HYDROXYISOHEXYL 3-CYCLOHEXENE CARBOXALDEHYDE, GERANIOL, CITRONELLOL, LINALOOL, ?-ISOMETHYL IONONE, LIMONENE, CITRAL, EUGENOL, ISOEUGENOL, BENZYL ALCOHOL.

"Enzymatyczny Piling Egiptu to delikatny sposób na utrzymanie świeżego wygląd twarzy i ciała. Czynny enzym z papai oczyszcza i odblokowuje pory, pobudza skórę do samoregeneracji i przygotowuje ją do przyjęcia innych składników. Dzięki mocznikowi komórki naskórka lepiej wiążą i zatrzymują wodę, natomiast allantoina gwarantuje rezultat napięcia skóry, działa przeciwzapalnie i łagodząco. Piling został również wzbogacony o masło Shea, chroniące przed promieniowaniem UVB.
Preparat jest odpowiedni do cery naczynkowej i wrażliwej."


Peeling enzymatyczny ma kremową postać. Nie działa on tak mocno jak te z drobinkami, jednak całkiem fajnie złuszcza naskórek i oczyszcza pory. Mimo, że miejscami przeciąża moją cerę, to pozostałe partie dzięki niemu są gładkie, świeże i gotowe na przyjęcie dawki pielęgnacyjnej pozostałych kosmetyków z tej samej serii. Dużym plusem jest tutaj także przyjemny zapach i brak podrażnień, co w cerze trądzikowej nie byłoby wskazane. Jestem z niego zadowolona. 

Balsam Egiptu z kwiatem lotosu

 

 SKŁADNIKI/INGREDIENTS: AQUA, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, DECYL OLEATE, POLYGLYCERYL-3-METYL GLUCOSE DISTEARATE, DICAPRYLYL ETHER, GLYCERIN, HYDROLYZED CAESALPINIA SPINOSA GUM, CAESALPINIA SPINOSA GUM, SOLUBLE COLLAGEN, HYDROLYZED ELASTIN, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, GLYCERYL STEARATE, BIXA ORELLANA SEED OIL, TOCOPHEROL, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL,, SOYBEAN OIL, CETYL ALCOHOL, CERA ALBA, NYMPHAEA COERULEA FLOWER EXTRACT, MEL EXTRACT, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS FRUIT EXTRACT,PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, ZEA MAYS STARCH, XANTHAN GUM, POLYGLYCERYL-4 CAPRATE, ROSA DAMASCENA FLOWER WATER, HYDROLYZED LAC (MILK), PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, PARFUM, HEXYL CINNAMYL, HYDROXYISOHEXYL 3-CYCLOHEXENE CARBOXALDEHYDE, GERANIOL, CITRONELLOL, LINALOOL, Α-ISOMETHYL IONONE, LIMONENE, CITRAL, EUGENOL, ISOEUGENOL, BENZYL ALCOHOL.

"Nawilżający balsam zawiera esencjonalne oleje roślinne, wosk pszczeli, miód, mleczko migdałowe, masło Shea, cenioną w kosmetyce wodę z róży damasceńskiej oraz ekstrakt z błękitnego kwiatu lotosu – symbolu młodości, świeżości i nieśmiertelności. Został również wzbogacony o kolagen i elastynę, dzięki czemu działa regenerująco i wygładzająco. Przywracając skórze świeżość, sprężystość, elastyczność i właściwe nawilżenie."


Przedostatni kosmetyk z zestawu to balsam do ciała. Pachnie równie obłędnie jak pozostałe produkty, jednak ma nieco lżejszą postać. Bardzo sprawnie wnika w skórę i daje poczucie świeżości, oraz komfortu. Z racji tego, że obecnie mam mocno przesuszoną skórę, balsam jest w użyciu niemal na okrągło. Radzi sobie dobrze, jednak warto go używać 2 razy na dzień. Produkt jest idealny dla skóry lekko przesuszonej, a w poważniejszych przypadkach raczej się nie sprawdzi. Moim łokciom kompletnie nie pomaga. Myślę, że zostawię go na lato. Wtedy będzie w sam raz ;)


Sekret Egiptu – kremowa kąpiel Kleopatry

 

 SKŁADNIKI/INGREDIENTS: AQUA, PARAFFINUM LIQUIDUM, SODIUM LAURETH SULFATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, SODIUM PEG-7 OLIVE OIL CARBOXYLATE, OLIVE OIL PEG-7 ESTERS, COCAMIDE DEA, BIXA ORELLANA, TOCOPHEROL, SUNFLOWER OIL, SOYBEAN OIL, PEG-75 LANOLIN, PARFUM, NYMPHAEA COERULEA FLOWER EXTRACT, GLYCERIN, MEL EXTRACT, DMDM HYDANTOIN, HEXYL CINNAMYL, HYDROXYISOHEXYL 3-CYCLOHEXENE CARBOXALDEHYDE, GERANIOL, CITRONELLOL, LINALOOL, ?-ISOMETHYL IONONE, LIMONENE, CITRAL, EUGENOL, ISOEUGENOL, BENZYL ALCOHOL.

"Kremowa kąpiel Kleopatry daje poczucie komfortu i zapewnia dobre samopoczucie. Łagodnie, bez użycia mydła oczyszcza skórę i pielęgnują ciało. Dwufazowa struktura kąpieli łączy delikatność mleczka ze świeżością oczyszczającej kąpieli. Wnikające głęboko pod powierzchnię naskórka aktywne substancje  uzyskane z lotosu, oliwki, miodu i mleka aktywują metabolizm skóry, zapewniając jej elastyczność i jedwabistą gładkość."


Na koniec zostawiłam kosmetyk, który polubiłam najbardziej. Jest to kremowy, dwufazowy płyn do kąpieli. Ma przyjemny zapach i bardzo fajnie zmięcza wodę. Często używam go w połączeniu z ulubionymi solami do kąpieli i wychodzi z tego mieszanka maksymalnie relaksująca i uspokajająca wszelkie zmysły. Kosmetyk świetnie nawilża i zmiękcza naskórek, a dzięki temu po kąpieli nie muszę już nakładać tak dużych ilości balsamu. Poza tym świetnie odświeża i oczyszcza skórę. Uwielbiam go!

Jak widzicie, zaprezentowany zestaw kosmetyków w większości sprawdza się wyśmienicie i warto go wprowadzić do swoich codziennych rytuałów pielęgnacyjnych. Mimo, że składy kosmetyków są dość mocno rozbudowane to i tak uważam, że warto dać im szansę. Poza tym cena jest bardzo kusząca, tak więc dlaczego by nie spróbować...? :)

Po ten, oraz inne tego typu zestawy zapraszam tutaj:


zdrowoodlotowo.pl


Pozdrawiam!



15 komentarzy:

  1. Patrząc na te opakowania, pewnie od razu bym się w sklepie na nie skusiła! Chyba najbardziej zainteresował mnie płyn do kąpieli :)
    Mój blog - ZAPRASZAM :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem baardzo ciekawa zapachu. Mnie również najbardziej przyciągnął płyn do kąpieli.
    Obserwuję z przyjemnością i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam te kosmetyki. Miałam balsam dot ciała z kwiatem Lotosu. Bardzo delikatny, o kremowej konsystencji. Lekko pachniał i ciało po nim było jakby lekkoymusniete słońcem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyki wyglądają bardzo ciekawie. Fajnie się prezentują i te złociste kolorki...😉super
    https://pielegnacyjny-zakatek.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam produktów, ale wydają się i być warte uwagi! Piekne zdjecia!
    obserwuje i zapraszam do mnie :)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem pokaźny ten zestaw,choć wiadomo,że to nie są te kosmetyki co używały starożytne kobiety,tylko taki chwyt marketingowy to intryguje by go przetestować. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo duży zestaw i wart uwagi 😍

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie prezentuje się ta seria :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Płyn do kąpieli i piling najbardziej mnie zainteresowały. Podoba mi się też szata graficzna - wyglądają ciekawie te kosmetyki :) Nigdy wcześniej się z nimi nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz je widzę. Szata graficzna super, a jeśli do tego dochodzi dobre działanie, to warto przyjrzeć im się bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najbardziej zaciekawiła mnie maska, ale skoro mówisz, że do mieszanej skóry średnio się nadaję, to... :D Przerzucam się na peeling :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Opakowania już mają zachęcające :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawiła mnie kremowa kąpiel, markę znam tylko ze słyszenia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie bym te cuda przetestowała! Chociażby po to, by poczuć się jak Kleopatra! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mają ciekawą szatę graficzną ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Blog testerski , Blogger