Pokazywanie postów oznaczonych etykietą URODA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą URODA. Pokaż wszystkie posty
DEFROSTING SET — wiosenne przebudzenie pielęgnacji z box'em od Pure Beauty z markami Garnier i Mixa

DEFROSTING SET — wiosenne przebudzenie pielęgnacji z box'em od Pure Beauty z markami Garnier i Mixa


 

Kochani.


Zima to zawsze dość trudny czas dla mojej skóry i włosów — ogrzewanie, mróz, wiatr i brak słońca robią swoje. Cera staje się szara, przesuszona i bardziej wrażliwa, a włosy tracą blask i lekkość. Dlatego z ogromną radością sięgnęłam po DEFROSTING SET, przygotowany przez Pure Beauty, który obiecuje symboliczne „odmrożenie” pielęgnacji i przygotowanie na nadchodzącą wiosnę. Uwielbiam boxy kosmetyczne, bo dzięki nim odkrywam nowości i mogę zadbać o siebie bez szukania każdego produktu osobno. Ten zestaw od razu przywołał u mnie skojarzenia ze świeżością, energią i powrotem blasku.

Jak sami widzicie, to pudełko zostało bardzo dobrze przemyślane — znajdziemy w nim zarówno pielęgnację twarzy, jak i włosów, więc można zrobić sobie małe domowe SPA. Już po pierwszych testach poczułam, że moja skóra odzyskuje komfort, a włosy świeżość.


Co zawiera box DEFROSTING SET?


MIXA - ANTI-REACTION, Kojące serum do twarzy dla skóry wrażliwej




Mleczna, otulająca konsystencja. Ideał na podrażnienia. Stosuję je głównie wieczorem, kiedy moja skóra jest najbardziej reaktywna — rano budzę się z wyraźnie spokojniejszą i bardziej nawilżoną cerą.


GARNIER FRUCTIS - HAIR FOOD KIWI MENTHOL, Multifunkcyjna maska do włosów




Idealna dla skóry głowy, która szybko się przetłuszcza, a jednocześnie potrzebuje odświeżenia. Chłodzący efekt mentolu jest naprawdę przyjemny, a włosy są bardzo świeże i lekkie (dłużej niż zwykle).


GARNIER, VITAMIN C, serum rozświetlające na przebarwienia




Lekka, nie klejąca formuła, a do tego szybko się wchłania. Po kilku dniach zauważyłam bardziej wyrównany koloryt i subtelny efekt rozjaśnionej skóry.




GARNIER Skin Naturals, Płyn micelarny rozświetlający


Delikatny, a jednocześnie skuteczny — usuwa makijaż bez pocierania i nie szczypie w oczy. Skóra po nim nie jest ściągnięta, tylko świeża i czysta. Bardzo go lubię i zawsze chętnie do niego wracam.


GARNIER VITAMIN C, Rozjaśniająca maseczka w płachcie


Ta maska to zawsze miły dodatek w mojej wieczornej pielęgnacji. Jest to szybki sposób na intensywne nawilżenie i promienny wygląd skóry przed ważnym wyjściem lub po ciężkim dniu. Bardzo ja lubię.


DEFROSTING SET to dla mnie idealne pudełko na przełom sezonów — pomaga pożegnać zimową, ciężką pielęgnację i zrobić miejsce na coś lżejszego, świeższego i bardziej rozświetlającego. Bardzo lubię takie zestawy, bo przypominają mi, że dbanie o siebie to nie obowiązek, a przyjemny rytuał. Już wiem, że do części tych produktów będę wracać na stałe, bo świetnie wpisały się w potrzeby mojej skóry po zimie.

Dajcie znać, czy też robicie sobie takie pielęgnacyjne „restarty” na wiosnę i który kosmetyk z tego boxa najbardziej Was kusi 💛


Pozdrawiam ♥️ 


#garnier #skincare #haircare #mixa


(Współpraca reklamowa)

SWEET VALENTINE – romantyczny box od Pure Beauty, który rozgrzał moje serce

SWEET VALENTINE – romantyczny box od Pure Beauty, który rozgrzał moje serce

 


Kochani.

Zima pomału się kończy, za oknem coraz częściej widać promienie słońca, a ja… otulam się kocem i otwieram najnowszy box od Pure Beauty. Edycja Sweet Valentine to prawdziwa kosmetyczna randka — pełna pielęgnacyjnych perełek i makijażowych umilaczy, które idealnie wpisują się w klimat miesiąca miłości, jakim jest LUTY. Jeśli lubicie unboxingi kosmetyczne to usiądźcie wygodnie, bo produktów jest naprawdę sporo 😊

Na początku podkreślę, iż już samo pudełko wygląda obłędnie — romantyczna grafika, dopracowane detale i ten moment ekscytacji przy otwieraniu… bezcenny!


Na pierwszy ogień poszedł tusz do rzęs Max Factor 2000 Calorie Long Lash Era. Maskary schodzą u mnie w tempie błyskawicznym, więc zawsze cieszę się z nowej. Ta ma formułę tubing, pięknie wydłuża rzęsy i — co najważniejsze — nie odbija się pod oczami w ciągu dnia. Wprawdzie mam już swojego ulubieńca w świecie tuszy do rzęs, ale chętnie poznam coś nowego.




Do kompletu dostałam też matową pomadkę Golden Rose Pure Matte Powder Lipstick. Uwielbiam takie aksamitne formuły — mat jest elegancki, ale nie wysusza ust. Dzięki dodatkom pielęgnującym usta pozostają miękkie, a kolor wygląda bardzo szykownie.



Nie mogło zabraknąć pudru — w pudełku znalazł się Hean Bamboo. Lekki, subtelnie wygładzający, idealny do codziennego utrwalania makijażu. Daje efekt świeżej cery bez ciężkości, co bardzo sobie cenię.



Zimą skóra pod oczami woła o pomoc, dlatego ucieszył mnie nawilżający krem pod oczy Vianek. Jest lekki, szybko się wchłania i świetnie sprawdza się pod makijaż. Regularne stosowanie naprawdę poprawia komfort skóry i jej elastyczność.



Do szybkiego ratunku po nieprzespanej nocy idealne są hydrożelowe płatki Efektima Retinol & Vitamins. Działają chłodząco, wygładzają i sprawiają, że spojrzenie wygląda na bardziej wypoczęte. Trzymam je w lodówce — wtedy efekt jest jeszcze lepszy.



Moim absolutnym hitem pielęgnacyjnym okazał się ultrakojący krem naprawczy Dermedic Cicatopy. To typowy SOS dla bardzo suchej i podrażnionej skóry. Koi, regeneruje i wzmacnia barierę ochronną — idealny na mroźne dni.



Podobną ulgę przyniósł lipidowy krem-kompres do rąk Nivelazione. Moje dłonie zimą są w tragicznym stanie, więc taki bogaty, regenerujący produkt to prawdziwy skarb w torebce.



W boxie znalazłam też coś dla fanek oczyszczania — czarną maskę peel-off Biotaniqe z aktywnym węglem. Świetnie usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum, a skóra po niej jest wyraźnie gładsza i świeższa.



Do pielęgnacji ciała trafił multiwygładzający peeling myjący 3w1 Tutti Frutti Everybody Glow. Pachnie obłędnie, a dzięki połączeniu kwasów, enzymów i drobinek naprawdę skutecznie wygładza skórę. Idealny, gdy chcę szybko poprawić jej wygląd przed wyjściem.



Bardzo zaciekawiła mnie oczyszczająca maska z glinką do skóry głowy Vis Plantis So!Flow. Stosuję takie produkty regularnie, bo pomagają ograniczyć przetłuszczanie i przedłużają świeżość włosów.



Nowością była dla mnie marka Artishoq i ich szampon enzymatyczny. Delikatnie złuszcza skalp, a jednocześnie nie przesusza włosów. Po użyciu mam wrażenie idealnie oczyszczonej skóry głowy — jak po profesjonalnym zabiegu.




 Podsumowanie 


Ta edycja to naprawdę wspaniale skomponowany zestaw kosmetyków — od makijażu, przez pielęgnację twarzy i ciała, aż po włosy. Lubię takie pudełka, bo pozwalają odkrywać nowe marki kosmetyczne i testować produkty, po które sama pewnie bym nie sięgnęła. I, co najważniejsze, większość z nich naprawdę mi się przyda. 

Jeśli szukacie inspiracji kosmetycznych, nowości beauty albo pomysłu na prezent — box Sweet Valentine Pure Beauty zdecydowanie daje dużo radości i jeszcze więcej możliwości testowania.


Dajcie znać, który produkt najbardziej Was zaciekawił.

Pozdrawiam 😊 



(Współpraca reklamowa)

Physiogel, Łagodzenie i Ulga – ratunek dla suchej i wrażliwej skóry

Physiogel, Łagodzenie i Ulga – ratunek dla suchej i wrażliwej skóry



Hej Kochani!


Ostatnio zaglądam tutaj trochę rzadziej, ale choroby dzieci i inne sprawy spowodowały, że czuję się nieco przemęczona. Liczę, aż pogoda za oknem niedługo się poprawi i skończą się te wszystkie infekcje, które nam dokuczają...

W ostatnim box’ie Pure Beauty znalazłam produkt, który od razu trafił do moich ulubieńców. Mowa o balsamie Physiogel Łagodzenie i Ulga – dermokosmetyku przeznaczonemu do skóry suchej, podrażnionej i nadwrażliwej. Jako blogerka testująca kosmetyki uwielbiam sprawdzać, czy obietnice producenta mają pokrycie w rzeczywistości. Czy ten balsam naprawdę przynosi ulgę? O tym już za chwilę.


Konsystencja i aplikacja


Balsam ma lekką, ale treściwą konsystencję. Łatwo się rozprowadza i – co dla mnie kluczowe – szybko się wchłania. Nie pozostawia tłustej, lepkiej warstwy.


Co wyróżnia balsam Physiogel?


Największą siłą tego kosmetyku jest innowacyjna formuła BioMimic™ z kompleksem lipidów, w tym Palmitamide MEA (PEA). Brzmi specjalistycznie? Już tłumaczę.

Ta technologia naśladuje naturalne lipidy obecne w naszej skórze, dzięki czemu:

- odbudowuje barierę hydrolipidową,

- wspiera utrzymanie prawidłowego poziomu nawilżenia,

- zmniejsza podatność skóry na podrażnienia,

- przywraca komfort i miękkość.



Co ważne, balsam nie zatyka porów, ma delikatną, bezzapachową formułę i może być stosowany nawet u niemowląt. To ogromny plus dla osób szukających bezpiecznych, minimalistycznych składów. Jak wiecie, mam w domu bobasa, a jego skóra jest niestety bardzo podatna na podrażnienia, a ten balsam radzi sobie bardzo dobrze. Nawilża ją, uspokaja i pielęgnuje.


Jak stosować balsam Physiogel?


Producent zaleca aplikację dwa razy dziennie na miejsca suche, podrażnione lub zaczerwienione. U synka nakładam go zawsze po kąpieli u czasami w ciągu dnia. Nie zawsze o tym pamiętam. Wystarczy niewielka ilość.

Podkreślę jednak, iż nie jest to żaden aromatyczny, perfumowany balsam „dla przyjemności”, tylko konkretny produkt zadaniowy, który ma przynieść ulgę i poprawić kondycję skóry. 


Podsumowanie


Physiogel Łagodzenie i Ulga to jeden z najlepszych dermokosmetyków, jakie trafiły do box’a Pure Beauty. Doceniam go za skuteczność, delikatność i uniwersalność. Jeśli Wasza skóra potrzebuje regeneracji i ukojenia – zdecydowanie warto dać mu szansę.

PS: A Wy testowałyście już coś z serii Physiogel? Dajcie znać w komentarzach.


Pozdrawiam ♥️ 


(Współpraca reklamowa)

HOLIDAYS IN BALI – eliksir, który skradł moje serce (i nos!)

HOLIDAYS IN BALI – eliksir, który skradł moje serce (i nos!)

 


Nieczęsto trafiam na kosmetyk, który wywołuje we mnie tak pozytywne emocje. Ale ten jeden... uzależnił mnie. I to dosłownie! 😊 Mowa o HOLIDAYS IN BALI, FORGET ME NOT – perfumowanym eliksirze do kąpieli i pod prysznic, który odkryłam w ostatnim box’ie od Pure Beauty. Od pierwszego użycia wiedziałam, że to będzie coś więcej niż kolejny żel myjący. To było prawie jak teleportacja do raju. I to bez paszportu...


Zapach, który kojarzy się z wakacjami 


Zawsze miałam słabość do pięknych zapachów – tych ciepłych, zmysłowych, nieoczywistych. Takich, które zostają z nami na długo, jak wspomnienie idealnych wakacji. I właśnie taki jest ten eliksir. Połączenie pomarańczy, gardenii i jaśminu pachnie jak leniwe popołudnie w tropikalnym ogrodzie, gdzie słońce przyjemnie ogrzewa skórę, a w powietrzu unosi się zapach kwitnących kwiatów.

Dla mnie to aromatyczny bilet na Bali – dokładnie taki, o jakim marzę, gdy za oknem plucha albo codzienność daje się we znaki. Wystarczy kilka kropli pod prysznicem, by zmienić zwykły wieczór w domowe SPA z nutką egzotyki.



Co kryje się w środku?


Oczywiście nie tylko zapach mnie w nim zachwycił. Skład eliksiru to również perełka – ekstrakt z orchidei, mleczko waniliowe, hydrolat z kwiatu pomarańczy i olejek pomarańczowy. Taka mieszanka działa kojąco, nawilżająco i relaksująco. Skóra po kąpieli jest miękka, pachnąca i zdecydowanie bardziej zadbana.


Mój nowy rytuał


Teraz codzienna kąpiel to nie tylko konieczność – to mój mały rytuał, chwila przyjemności tylko dla mnie. Nawet pięć minut z HOLIDAYS IN BALI potrafi podładować moje baterie i poprawić nastrój po długim dniu.



Idealny na prezent (również dla siebie!)


Za niecałe 20 zł dostajemy 400 ml aromatycznej przyjemności. To świetna opcja nie tylko dla nas samych, ale też jako drobny upominek dla przyjaciółki, mamy czy siostry. Bo każda z nas zasługuje na chwilę relaksu i zapach, który przenosi myślami na rajską plażę.


Podsumowanie 


HOLIDAYS IN BALI to kosmetyk, który dba o ciało i umysł. Pielęgnuje, zachwyca zapachem i poprawia mój nastrój. Jako, że kąpiel to obecnie jedyny moment w ciągu doby, przeznaczony tylko dla mnie, staram się, aby zawsze był maksymalnie relaksujący i odprężający. W takim towarzystwie to nic trudnego 😊 

PS: A Wy miałyście już okazję poznać ten kosmetyk? Co o nim sądzicie? Koniecznie dajcie znać w komentarzu.


Pozdrawiam 😊 



(Współpraca reklamowa)

BEAUTY LAND – czerwcowe odkrycia z Pure Beauty 🌸

BEAUTY LAND – czerwcowe odkrycia z Pure Beauty 🌸



Cześć Kochane! 💕


Mam nadzieję, że czerwiec przyniósł Wam już mnóstwo uśmiechów i trochę letniego słońca! U mnie lato rozkręca się na całego, a jak wiadomo – z nowym sezonem przychodzi ochota na testowanie nowości. A ja uwielbiam kosmetyczne niespodzianki i dobrze wiecie, że box'y Pure Beauty to dla mnie swego rodzaju comiesięczny rytuał! Tym razem przychodzę do Was z edycją BEAUTY LAND – cudownym pudełkiem, które przenosi nas w świat pełen koloru, pielęgnacji i pachnących odkryć. 

Jeśli jesteście ciekawi jego zawartości, zapraszam Was serdecznie do dalszej części artykułu...🥰


Co znalazłam w pudełku Pure Beauty "Beauty Land"? 


1. Rimmel – Multi Tasker, All Day Grip & Breathable Primer



Ta baza pod makijaż jest naprawdę super! Lekka, żelowa konsystencja, która nawilża, wygładza i przedłuża trwałość makijażu. Zawartość kwasu hialuronowego i witaminy C to dodatkowy bonus dla skóry, a to, że baza nie zatyka porów – tylko potwierdza, że nada się również na lato!


2. Max Factor – False Lash Effect Supreme Recharge Mascara




Bardzo fajny tusz, który pogrubia, rozdziela włoski i gwarantuje wyraziste spojrzenie. Dodatkowo keratyna w składzie pielęgnuje rzęsy. Polubiłam go od pierwszego użycia  ❤️


3. Claresa – Błyszczyk do ust Gloss is my boss (01 Bossy)



Cudownie pachnący błyszczyk do ust. Formuła kosmetyku jest lekka, nie klei się i pielęgnuje usta. Kwas hialuronowy + oleje = nawilżenie i miękkość na cały dzień.


Z kodem PUREBEAUTY -30% na zakupy z kategorii makijaż w sklepie claresa.pl. 

Kod ważny do 31.07.2025.
*Promocje nie łączą się. Kupon nie działa na produkty w promocji oraz zestawy.


4. Ziaja – Tonik przed i po makijażu



Wielozadaniowy hit! Tonik, który nie tylko nawilża i odświeża, ale też ułatwia aplikację makijażu. Uwielbiam jego mgiełkową formę – to prawdziwa witaminowa bomba, która idealnie wpisuje się w mój codzienny rytuał pielęgnacyjny.


5. SYLVECO – Enzymatyczny peeling do twarzy (Papaja & Bromelina)



Ten peeling to dosłownie uczta dla skóry i zmysłów. Delikatny i skuteczny. Odpowiedni nawet dla wrażliwców. Przyjemny zapach cytrusów i obecność składników roślinnych to również duże plusy. Napewno zostanie ze mną na dłużej.


6. COSMED – Ultra nawilżający krem i żel do mycia twarzy (wersja mini)



Miniaturki w sam raz na wyjazd. Lekkie, łagodne, a przy tym naprawdę skuteczne – duet idealny na letnie poranki i wieczory. Po ich użyciu skóra jest świeża, miękka i zbalansowana.


7. MISS SPORTY – Korektor Naturally Perfect Hydrating




Korektor z aloesem, witaminą E i prowitaminą B5. Jego dużą zaletą jest zdecydowanie obecność wygodnego pędzelka. Jeszcze nie był przede mnie testowany, ale napewno to nadrobię w najbliższym czasie.


8. HELLO!RITUALS – Ujędrniający balsam do biustu



Coś zupełnie nowego! Delikatna, naturalna formuła, którą można stosować codziennie. Już po kilku użyciach zauważyłam, że skóra stała się bardziej elastyczna i nawilżona. 


- 20% z kodem: BEAUTYBOX w sklepie 

https://elfashop.pl


9. Forget Me Not – Holidays in Bali, żel pod prysznic



Zamykam oczy i przenoszę się na rajską wyspę! 🏝️ Ten żel pachnie cudownie i naprawdę relaksuje po całym dniu. Jego nawilżające właściwości i naturalny skład sprawiają, że chętnie po niego sięgam.


10. BELL HYPOALLERGENIC – Aura Del Sol Cream Highlighter




Kremowy rozświetlacz, który daje subtelny efekt glow – idealny na lato. Nie tworzy smug, pięknie się wtapia w skórę i nadaje jej świeżości. 


11. MEDISPIRANT – Mineralny roll-on



Delikatny, ale skuteczny antyperspirant, idealny na lato. Bez alkoholu, bez barwników, z jonami srebra i bioaktywnym ałunem. Działa cały dzień i nie podrażnia – w sam raz do letniej kosmetyczki!


12. QR Quality Food – Napój Bubble Tea o smaku brzoskwiniowym




Kuleczki, które pękają w ustach i brzoskwiniowy smak? Takie niespodzianki kocham! Ten napój nie tylko pysznie smakuje, ale też cudownie orzeźwia. Wprawdzie wypił go jednym tchem mój starszy synek, ale zdążyłam troszeczkę spróbować 🤤😋


13. Próbki GARNIER Vitamin C i MIXA Urea Cica Repair+



Idealne na wyjazd! Lekkie, skuteczne i dobrze mi już znane – zawsze znajdzie się miejsce w kosmetyczce na takie miniaturki.


Podsumowanie


Uwielbiam ten moment, kiedy pudełko Pure Beauty co miesiąc trafia w moje ręce – to prawie jak mini-święto z kolorowym i pachnącym prezentem. Cieszę się, że mogę Wam pokazywać wszystkie te nowości i mam nadzieję, że zainspirują Was do sięgnięcia po coś nowego.

BEAUTY LAND to edycja, która naprawdę mnie oczarowała. Świetnie dobrane produkty, idealne na lato – zarówno pielęgnacyjne, jak i kolorowe. Każdy kosmetyk miał w sobie coś ciekawego, wyjątkowego.

Koniecznie dajcie znać w komentarzach, który z nich najbardziej Was zaciekawił! Macie swojego faworyta? 🫶

Ściskam ciepło i do następnego unboxingu! 


Pozdrawiam 🥰 🥰 ❤️ 


(Współpraca reklamowa)



Box Pure Beauty, Fruit Mood: Soczyście Owocowa Uczta dla Skóry

Box Pure Beauty, Fruit Mood: Soczyście Owocowa Uczta dla Skóry


Kochani.

Lato to najlepszy czas na odkrywanie nowości kosmetycznych, a lipcowa edycja Pure Beauty, Fruit Mood jest wręcz idealna, by wprowadzić nutkę owocowej świeżości do naszej codziennej pielęgnacji. Z racji tego, że mogłam już dobrze zapoznać się z jej zawartością, dzisiaj pokażę Wam, co odkryłam we wnętrzu tego cudownego pudełka, które zachwyciło mnie również swoim pięknym wyglądem.


Oto wszystkie produkty:


OLEJEK ZAPACHOWY POMARAŃCZA - PACHNĄCA SZAFA



Olejek zapachowy Pomarańcza to prawdziwa aromaterapia w butelce. Kilka kropli dodanych do dyfuzora lub kominka wypełnia pomieszczenie zapachem soczystej pomarańczy. To małe cudo w przyjemny i łatwy sposób poprawia nastrój i dodaje energii.


GALAKTYCZNY TONIK-ESENCJA SPACE FACE COSMIC MIST - STARS FROM THE STARS



Dzięki formie lekkiej mgiełki, tonik otula twarz, odświeżając i utrwalając makijaż. Jego galaktyczny zapach sprawia, że każda aplikacja to mała podróż do gwiazd. Opakowanie wygląda bajecznie, natomiast działanie muszę dopiero sprawdzić 😊


SPRAY CHŁODZĄCY DO NÓG COOL FRESH, ACERIN 

#pielęgnacjastóp #acerin




W upalne dni nic tak nie przynosi ulgi jak chłodzący spray do nóg Acerin Cool Fresh. Zawiera wyciąg z kasztanowca i arniki, które skutecznie redukują uczucie ciężkości i obrzmienia, a D-pantenol nawilża i zmiękcza skórę. Idealny na długie letnie dni i wieczory. Już oddałam go mężowi, on uwielbia takie preparaty.


OLEJEK CICA DERMO NA BLIZNY I ROZSTĘPY - BIOLIQ



Blizny i rozstępy to problem wielu z nas, a olejek Bioliq Dermo CICA jest tu, by pomóc. Jego formuła rozjaśnia blizny, poprawia elastyczność skóry i zmniejsza widoczność rozstępów. To znak, że warto zadbać o te miejsca na skórze, które często ignorujemy. Sama nie mam rozstępów, a przynajmniej ich nie zauważam, natomiast chętnie użyje go na bliznę po CC.


PEELING DO CIAŁA DRAGON FRUIT - EFEKTIMA



Peeling Efektima z ekstraktem z dragon fruit to energetyczna eksplozja dla Twojej skóry. Pobudza zmysły, a jednocześnie oczyszcza i wygładza ciało. Jego owocowy zapach to idealne dopełnienie letnich kąpieli. Jak wiecie, uwielbiam stosować peelingi. Peeling Efektima jest już w użyciu. Niebawem opowiem wam o nim coś więcej 😊


PEELING DO UST LOVE MY LIPS SCRUB RASPBERRY - NEO MAKE UP



Malinowy peeling do ust Neo Make Up to mój nowy ulubieniec. Dzięki drobinkom cukru delikatnie usuwa suche skórki, a olejek z pestek malin i olej ze słodkich migdałów nawilżają i regenerują usta. Dodatkowym plusem jest cudowny zapach i smak malin. Jest cudowny i będę do niego regularnie wracać.


ROZŚWIETLAJĄCA PALETKA DO KONTUROWANIA TWARZY - RIMMEL



Paletka do konturowania Rimmel to dla mnie miłe zaskoczenie. Bardzo spodobała mi się pod każdym względem. Zawiera trzy produkty: rozświetlacz, bronzer i róż, które idealnie komponują się z każdym typem skóry. Świetnie nadaje się do codziennego makijażu, jak i na specjalne okazje. Napewno będę jej często używać.


AJURWEDYJSKA PASTA DO ZĘBÓW DENTAL CREAM Z NEEM I GRANATEM - HIMALAYA



Pasta do zębów Himalaya to połączenie tradycji ajurwedyjskiej z nowoczesną pielęgnacją. Składniki takie jak neem i granat zapewniają długotrwałą ochronę zębów i dziąseł, a także egzotyczny smak, który odmienia codzienną higienę jamy ustnej. 



SERUM OKLUZYJNE DO TWARZY BLUE - ALOESOVE 



Aloesove Blue to intensywne serum okluzyjne, które zabezpiecza skórę przed utratą wody i wzmacnia jej barierę hydrolipidową. Jest idealne dla cery suchej i odwodnionej, zwłaszcza latem, kiedy skóra wymaga dodatkowej ochrony i nawilżenia. To coś godnego wypróbowania. Napewno sprawdzę jego działanie.


HYBRYDA W NAKLEJKACH - OHORA



Hybrydowe naklejki OHORA to rewolucja w domowym manicure. Dzięki nim możesz uzyskać profesjonalny efekt bez wychodzenia z domu. Szybka i łatwa aplikacja sprawia, że nawet osoby bez doświadczenia mogą cieszyć się pięknym manicure. Niestety trafiły mi się naklejki bezbarwne, a liczyłam na jakieś fajne, neonowe kolory. Mimo tego napewno ich użyję, bo są super wygodne i proste do nałożenia.


WODA KOKOSOWA Z ACAI I KOKOSEM - QF DECARE



Woda kokosowa z acai i kokosem to nie tylko orzeźwiający napój, ale także źródło wielu składników odżywczych. Idealna na letnie dni, kiedy chcemy zadbać o nawodnienie i dostarczyć organizmowi wartościowych składników.


EKSPRESOWA ODŻYWKA DO WŁOSÓW Z KOFEINĄ - ZIAJA




Odżywka Ziaja z kofeiną i ekstraktem z ananasa to idealny sposób na szybkie ożywienie włosów. Soczysty zapach ananasa sprawia, że pielęgnacja staje się przyjemnością, a włosy są nawilżone i pełne blasku. Tą odżywkę już miałam okazję kiedyś stosować. Nie jest może super wielka i wydajna, ale delikatnie nawilża i wygładza włosy. Nie działa jakoś spektakularnie, ale za taką cenę można ją wypróbować i sprawdzić, jak włosy na nią zareagują.


GŁĘBOKO-NAWILŻAJĄCA ODŻYWKA BELLEZZA - BIOKAP



Odżywka Biokap  to wsparcie dla zniszczonych włosów. Dzięki naturalnym składnikom, takim jak olej z jojoby i proteiny pszenicy, głęboko nawilża i chroni włosy przed uszkodzeniami. Jeszcze jej nie wypróbowałam, ale napewno to nadrobię, bo moje włosy są w kiepskiej kondycji.


ŻEL DO MYCIA CIAŁA FOR BODY & HAIR - GLYSKINCARE



Żel do mycia ciała GlySkinCare to produkt przeznaczony przede wszystkim do skóry suchej. Delikatnie oczyszcza, nawilża i pozostawia skórę gładką i miękką. Drzewno-owocowy zapach sprawia, że kąpiel staje się przyjemnością. Ten żel poszedł w ruch jako pierwszy, ponieważ właśnie skończyłam poprzedni. Jest dość przyjemny w użyciu i dobrze oczyszcza skórę. Czuję się po nim świeżo.


Próbka masła do ciała GlySkinCare



Podsumowanie

Box Pure Beauty Fruit Mood to prawdziwa owocowa uczta dla skóry każdej z nas. Wszystkie produkty mają swoje unikalne właściwości i są odpowiedzią na różne potrzeby skóry i włosów. Moimi pierwszymi ulubieńcami są peeling do ust i peeling do ciała. 

A Wy, które z tych kosmetyków mielibyście ochotę wypróbować? Dajcie znać w komentarzach.

Pozdrawiam 😊 🌈 



(Współpraca reklamowa)



Copyright © 2014 BLOG TESTERSKI , Blogger