MOJE AUTO - Kosmetyki do pielęgnacji samochodu


Witajcie!

Przychodzę dziś do Was z kolejnym postem kosmetycznym. Będzie on jednak troszkę inny niż dotychczas, ponieważ zaprezentowane środki są przeznaczone do pielęgnacji samochodów ;) 
Ich marka to MOJE AUTO, a jej producentem jest Grupa Amtra.

  • "Moje Auto to seria kosmetyków, która została wprowadzona na rynek polski w 2004 roku.W jej skład wchodzą wszystkie niezbędne produkty dla każdego, dbającego o swój samochód kierowcy. Jakość linii Moje Auto jest stale potwierdzana w testach produktów w najbardziej poczytnych pismach branżowych w Polsce. Od 2013 roku marka Moje Auto posiada swojego ambasadora w osobie Kajetana Kajetanowicza – czterokrotnego triumfatora Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski w latach 2010-2013 oraz trzykrotnego Rajdowego Mistrza Europy 2015-2016-2017."

A tak prezentują się produkty, które wypróbowałam:

 

Kokpit błyszczący Cytrynowy

 

Preparat do pielęgnacji wszystkich plastikowych elementów we wnętrzu samochodu. Jego zadanie to oczyszczanie i konserwacja. Posiada on także właściwości antystatyczne - zmniejsza możliwość ponownego osadzania się kurzu. Po jego zastosowaniu wnętrze samochodu lśni i przyjemnie pachnie ;)

Mleczko do kokpitu błyszczące wanilia  

 

Mleczko do kokpitu w formie atomizera to środek do tworzyw sztucznych, który czyści je i zabezpiecza przed promieniami UV. Działa podobnie jak poprzednik, a więc pielęgnuje, oczyszcza i zapobiega ponownemu osadzaniu się kurzu. Mleczko jest dostępne w wersji matowej i błyszczącej, oraz w dwóch zapachach: jabłkowym i waniliowym.


Ściereczki do kokpitu - błyszczące 15 szt.

  Ściereczki to nic innego jak poprzednie środki w postaci nawilżanych chusteczek. Są łatwe i szybkie w zastosowaniu, dobrze zbierają brud, oraz kurz i pozostawiają piękny połysk. Na dodatek posiadają śliczny zapach, który unosi się w samochodzie i uprzyjemnia sprzątanie.
 
 No dobrze... skoro znacie już pierwszą grupę kosmetyków, to pora na efekty. Dodam jednak, że prezentowane wnętrze należy do samochodu, którym mąż jeździ do pracy, więc było w nim dość brudno ;)
 
TAK BYŁO PRZED:


W TRAKCIE:



A TAK JEST PO:


   

Sprzątanie zaczęłam od wytarcia brudu chusteczkami. Następnie część elementów spryskałam kokpitem, a na resztę naniosłam mleczko. W obu przypadkach efekt był zadowalający ;) Wszystko lśniło jak nowe!

 

Kolejny preparat, jaki Wam zaprezentuję, to: 


Preparat do konserwacji opon - Tyre Shine

 


Środek do konserwacji opon ma postać wygodnego spray-u, który bardzo szybko i łatwo nanosi się na oponę. Wystarczy tylko bezpośrednio spryskać czyszczoną powierzchnię. Nie trzeba też już nic szorować, ani wcierać. 
Dzięki niemu guma wygląda ładniej, jest zabezpieczona przed pękaniem i z czasem zyskuje też na elastyczności (przy regularnym stosowaniu). 

Efekty jego działania możecie zaobserwować na zdjęciach:


Różnica jest spora, prawda? :)


I na koniec zostawiłam coś do pielęgnacji skóry:

Balsam do skóry 3w1

 


Mleczko ma formę białej emulsji, która przyjemnie pachnie i dobrze się rozprowadza po powierzchni skóry (w moim przypadku są to pokrowce na fotelach). Środek ten skutecznie czyści i pielęgnuje, jednocześnie zapobiegając wysuszaniu i pękaniu. W jej składzie zawarty został olejek z awokado, który ma działanie pielęgnacyjne i pogłębiające naturalny kolor skóry. Preparat tworzy również barierę ochronną przed UV i utlenianiem. 


Wszystkie przedstawione tutaj środki marki MOJE AUTO są skuteczne i mają dobre ceny. Myślę więc, że chętnie będę z nich korzystać, ponieważ są dostępne w wielu sklepach, do których uczęszczam. Wcześniej jakoś nie było okazji, aby ich wypróbować, ale wreszcie się udało i jestem bardzo zadowolona. Nasz samochód wyraźnie "odżył" i wygląda dużo, dużo lepiej :) A kurz faktycznie osadza się wolniej niż zwykle.

Polecam z czystym sumieniem!





12 komentarzy:

  1. Super recenzja to są najlepsze prepataty które znam do pielęgnacji samochodu .

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sprawa i od razu widać różnicę 👌 Auto lśni czystością, od razu przyjemniej się jeździ 👌 świetne kosmetyki ☺️

    OdpowiedzUsuń
  3. No pięknie. Przyznam że jestem zaskoczona paroma produtami przedstawionymi przez Ciebie, a szczególnie płynem do opon, nie wiedziałam że taki istnieje. Ponieważ ja nie myję samochodu więc nie wiedziałam też o chusteczkach chigienicznych do kokpitu. Dowiedziałam się Dzidiaj kilku wspaniałych rzeczy, które dotąd były mi nieznane.

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt jest wow, sama rozejrze się za tymi środkami, też chce by nasze auto tak lśniło 👌

    OdpowiedzUsuń
  5. Super efekt. Auto lśni czystością i jest zabezpieczone przed nadmiernym osadzaniem się kurzu. Moj mąż często używa, z tego co zauważyłam, takich chusteczek. O pozostałych środkach nie miałam pojęcia

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosmetyki do czyszczenia auta z opisu i ze zdjęć są świetne polysk i zapach sprawiają komfort jazdy autem

    OdpowiedzUsuń
  7. Balsam do skóry trzy w jednym... Fajna sprawa, dla prawdziwego pedanta którego samochód jest oczkiem w głowie, to niezły kąsek ... Wyczyści, zakonserwuje i sprawi że błyszczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Samochód wyglada na bardzo zadbany
    To na pewno efekt tych kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę,że są to w pełni profesjonalne kosmetyki.Aniu te zdjęcia są na to dowodem,na żywo pewnie jeszcze lepiej widać różnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mój mąż był by zadowolony z takiego zestawu uwielbia dopieszczać swoje autko.. czasem pół dnia porafi siedzieć myć i przy okazji coś podłubać;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam dopiero auto i prawko od 11 miesięcy taki zestawik to było by coś

    OdpowiedzUsuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie.

Copyright © 2014 Blog testerski , Blogger