TEESA CUT PRO X500 - I strzyżenie staje się łatwiejsze niż myślisz!


Hej Kochani!

Dzisiejszy wpis będzie troszkę inny od pozostałych, ponieważ zaprezentuję Wam w nim moją najnowszą zdobycz - bezprzewodową maszynkę do strzyżenia włosów CUT PRO X500 marki TEESA.
Jak sama nazwa wskazuje, maszynka służy do obcinania i podcinania włosów bez konieczności stałego dostępu do prądu. Wiadomo jednak, że jest ona przeznaczona głównie dla mężczyzn, ponieważ zwykle to oni preferują tak krótkie fryzury. Sama często obcinam męża, dlatego możliwość wypróbowania tej nowości była dla mnie bardzo miłym doświadczeniem. Mam w domu stare maszynki do strzyżenia, jednak są już zużyte i słabe. Maszynka TEESA trafiła do mnie w idealnym momencie :)

Zanim jednak powiem Wam co o niej myślę, najpierw kilka słów wprowadzenia.


Maszynka do włosów CUT PRO X500 mieści się w czarnym, eleganckim pudełku z plastikowym wkładem. Każda z części ma w nim swoje miejsce.


SKŁAD ZESTAWU:

  • maszynka, 
  • ładowarka, 
  • 4 wymienne nasadki grzebieniowe (3, 6, 9, 12 mm)
  • szczoteczka do czyszczenia,
  •  olejek do konserwacji, 
  • instrukcja obsługi 


DANE TECHNICZE:
  • Moc: 3 W
  • Szerokość nożyka: 45 mm
  • Ustawienia długości: 1 mm, 1,3 mm, 1,6 mm, 1,9 mm
  • Czas pracy: do 4 h
  • Czas ładowania: do 2,5 h
  • Poziom głośności: 80 dB
  • Akumulator: 3,7 V; 2000 mAh
  • Zasilanie: (Wejście: 100 – 240 V; 50/60 Hz; Wyjście: 4,8 V; 1 A)


Strzyżarka CUT PRO 500 posiada wysokiej jakości ostrza ze stali nierdzewnej, przez co bardzo dobrze radzi sobie z włosami o różnej grubości. Dobrze zbiera, ucina i dociera do najkrótszych końcówek. 


W zależności od gęstości włosów działa szybciej lub wolniej - mój mąż ma dość rzadkie włosy, dlatego obcięcie go zajęło mi dosłownie kilka minut. Dodam jednak, że nie jestem profesjonalistką a jedynie amatorką, dlatego wykonywanie wymyślnych fryzur nie wchodzi w grę. Najważniejsze, aby maszynka równo i sprawnie skracała włosy i nie pozostawiała pojedynczych kosmyków, gdyż wyglądało by to niezbyt korzystnie. W przypadku maszynki TEESA na szczęście nie miałam z tym problemów. Urządzenie działa płynnie i ucina każdy włos. Ważne jednak, by podczas tej czynności zbytnio się nie spieszyć, ponieważ szybkie przesuwanie maszynką po głowie może powodować wyrywanie włosów i sprawiać ból. 
W swoim 25-letnim życiu korzystałam z 3 lub 4 strzyżarek tego typu. Pracowałam tylko na głowach domowników, ale jestem w stanie powiedzieć, iż TEESA CUT PRO 500 jest jedną z lepszych maszynek, które posiadałam. Oczywiście zdarzyło się, że któraś z nich działała szybciej, jednak nie były aż tak wytrzymałe. To samo dotyczy również ostrzy, które w opisywanym urządzeniu spisują się świetnie. Akumulator także działa bez zarzutu i pełne ładowanie pozwala na długotrwałą pracę, która może trwać nawet do 4 godzin. Według mnie to dość długo jak na produkt w tym przedziale cenowym :)

A oto relacja z przebiegu strzyżenia mojego męża:



i króciutki film:


W maszynce marki TEESA istnieje możliwość bardzo dokładnego cięcia, ponieważ poza 4 nasadkami posiada ona także regulację czterostopniową o długości: 1 mm, 1,3 mm, 1,6 mm, 1,9 mm. Dzięki niej mogę "golić" mężowi baki i szyję. Sam również bardzo często z niej korzysta w celu wystylizowania zarostu.


Jak sami widzicie, opisywane urządzenie nie tylko pięknie wygląda, ale również świetnie funkcjonuje. Dzięki niemu można w szybki i łatwy sposób wykonać proste, krótkie fryzury bez konieczności wychodzenia do fryzjera. To duża oszczędność czasu i pieniędzy. Jeśli więc czujecie się na siłach by samodzielnie podcinać i tworzyć (nie tylko) męskie fryzurki, koniecznie się w nią zaopatrzcie :) Według mnie warto!

4 komentarze:

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie.

Copyright © 2014 BLOG TESTERSKI , Blogger