Oszczędzaj na zakupach i zamawiaj produkty Avon ze zniżką. Dzięki temu oszczędzisz, a kosmetyki zamówisz z dostawą do domu. Jeżeli dodatkowo chcesz zarobić dodatkową gotówkę, możesz zarejestrować się i sprzedawać Avon innym osobom. Zostań Konsultantką Avon i korzystaj z wielu dodatkowych możliwości. Rejestracja AVON jest szybka i bezproblemowa, od razu po założeniu konta możesz zacząć działać. Dodatkowo dostaniesz pakiet na start zupełnie za darmo. Kupując poprzez Klub Avon otrzymujesz rabaty do 40% a dodatkowo odbierzesz prezenty za zamówienia w programie dla nowych osób. W Avon nie masz obowiązku zamawiania co katalog, zostając konsultantką Avon nie masz żadnych obowiązków. O zajęcie dodatkowe, które możesz wykonywać zawsze przy okazji lub kiedy masz wolną chwilę.

Iwostin, Pure Balance - idealne wsparcie dla cery problematycznej


 

Hej Kochani!

Za oknami ostatnio piękne słońce, dlatego żal siedzieć przy komputerze. Z tego względu dzisiaj będzie krótko, ale konkretnie. Jak pamiętacie, w ostatnim box'ie Pure Beauty znalazłam sporo kosmetyków pełnowymiarowych. Jednym z nich był krem na dzień marki IWOSTIN. Produkt ten skierowany jest przede wszystkim do posiadaczek cery skłonnej do wyprysków i nieco kapryśnej - czyli takiej jak moja.



Jakie składniki zawiera krem na dzień IWOSTIN PURE BALANCE?


  • Kwas hialuronowy - intensywnie nawilża i zwiększa elastyczność skóry;
  • Wit. C i E - chronią skórę przed wolnymi rodnikami, przeciwdziałając przedwczesnemu starzeniu;
  • Sarkozyna - zmniejsza przetłuszczanie się skóry, zapewniając jej zdrowy i matowy wygląd;
  • Emolienty - tworzą na skórze film, który hamuje utratę wody;
  • Humektanty - zatrzymują wodę, chroniąc przed wysuszeniem;
  • Celuloza i Perlite -  pochłaniają tłuszcze, skutecznie absorbując sebum.
 
 Krem marki IWOSTIN zaciekawił mnie od razu, jak tylko otworzyłam najnowszą edycję pudełka. Znam tą markę nie za dobrze, ponieważ produkty te na ogół nie są tanie i kosztują dość sporo. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ tworzone są pod okiem dermatologów, by zwalczać wszelkie problemy skórne. Spotkać je można głównie w aptekach, a tam niestety rzadko trafiają się promocje. Oczywiście sama jestem zdania, że za dobry kosmetyk warto zapłacić więcej, dlatego cieszę się, że znalazłam go w boxie Pure Beauty jeszcze przed zakupem. Dzięki temu mogę poznać jego działanie i zdecydować, czy zostaje on ze mną na dłużej.
 
Iwostin Pure Balance ma dość lekką, gładką konsystencję, która szybko wnika w skórę twarzy, szyi i dekoltu. Wygodna postać tubki ułatwia jego aplikację. Jeśli chodzi o tworzenie się filmu na skórze - nie zauważyłam, aby było to jakoś niekomfortowe czy wyczuwalne. Nie wiem jak jest w kwestii makijażu, bo sama na co dzień nie używam podkładu, ale podejrzewam, że nie będzie on w niczym przeszkadzać. Plusem na pewno jest to, że skóra po całkowitym wchłonięciu kremu jest zmatowiona i wydziela znacznie mniej sebum.

 
 Efekty stosowania:
 
Używając regularnie przez 2 tygodnie kremu Iwostin zauważyłam przede wszystkim poprawę stanu mojej cery. Pojawia się na niej znacznie mniej wyprysków. Jest uspokojona, zmatowiona i wygląda zdrowiej. Mam wrażenie, że zrobiła się bardziej jednolita pod względem koloru, a pory i inne niedoskonałości są mniej widoczne. 
Skóra po naniesieniu kosmetyku początkowo wydaje się być dość lepka, ale z czasem to uczucie gdzieś zanika i w ciągu dnia już się tego nie zauważa. Poza tym ten "specjalny film" jest po to, by zabezpieczać ją przed utratą nawilżenia i przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych. To oczywiście duża zaleta. Jeśli chodzi o likwidację zmarszczek - tutaj sama nie wiem... Chyba u mnie jeszcze tego nie zauważyłam, ale być może zbyt krótko go stosuję. Zapytajcie mnie o to za miesiąc lub 2, a wtedy na pewno będę już wiedziała co i jak :) Powiem szczerze, że w przypadku tego kremu bardziej mi zależy na innych aspektach, typu likwidacja krostek, wyprysków i regulacja sebum i pod tym względem się nie rozczarowałam.

Jak sami widzicie, krem Pure Balance sprawdza się świetnie w przypadku mojej problematycznej cery. Minusem jest bez wątpienia wysoka cena kosmetyku, ale zważywszy na moje problemy skórne bez problemu odżałowałabym te 50 czy 60 zł by kupić kolejne opakowanie. Niewielka tubka kremu zużywa się dość szybko, ale taka już uroda kosmetyków dermatologicznych... Uroda wymaga poświęceń, także tych finansowych :)
 


1 komentarz:

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie.

Copyright © 2014 BLOG TESTERSKI , Blogger