Smacza Jama - Miejsce w sieci wprost ociekające wykwintnymi smakołykami!

Smacza Jama - Miejsce w sieci wprost ociekające wykwintnymi smakołykami!

Hej Kochani!

Wreszcie nastał (chyba) przez wszystkich upragniony weekend :) Postanowiłam, że z tej okazji przygotuję dla Was bardzo leciutki i przyjemny post na temat pewnego SMACZ(n)EGO sklepu internetowego. Mowa oczywiście o Smaczej Jamie, która w swej ofercie posiada całą masę przepysznych słodyczy, kaw i alkoholi wprost idealnych na prezent dla siebie lub bliskich. Głównym założeniem firmy jest sprzedaż koszy, wypełnionych po brzegi smakołykami z różnych stron świata. Osobiście mogłam wypróbować kilku z nich i za chwilkę Wam o nich opowiem. Gwarantuję, że po przeczytaniu tego postu najdzie Was ochota na coś słodkiego ;)


Ciasteczka Cantuccini Prato Belli Biscotti Tipici de Toscana tuba 250g 

KLIK 

 


Pierwszy z produktów, jaki trafił w moje ręce to od dawna przeze mnie uwielbiane Cantuccini. Mieszczą się one w eleganckiej, metalowej tubie przedstawiającej panoramą Florencji. Są to tradycyjne, 2 - krotnie wypiekane włoskie biszkopty, wypełnione po brzegi chrupiącymi migdałami. Dzięki tej niezmiennej od wielu lat recepturze są zawsze idealnie kruche i chrupkie. Smakują cudownie zarówno podane same, jak i również w towarzystwie kawy lub dobrego wina. Osobiście uwielbiam je "na sucho" ;) Jak dla mnie w takiej formie są najsmaczniejsze i (niestety) chyba nigdy mi się nie znudzą...



Turron Dona Jimena Tort Migdałowy 150g

KLIK 


Kolejny smakołyk ze Smaczej Jamy to jak dotąd kompletnie mi nieznany torcik migdałowy, czyli tzw. nugat hiszpański wykonany z migdałów, miodu i jaj. Jest mega chrupiący i słodki. Z wierzchu otacza go coś na podobieństwo leciutkiego opłatka ;) Zawsze lubiłam różnego rodzaju orzeszki w miodzie, a smak tego tortu jest od nich o niebo lepszy, także jak najbardziej mi odpowiada. Polecam go szczególnie wszystkim zagorzałym fanom chrupiących bakalii :)


Bombonierka Rabitos Royale White - Figi w białej czekoladzie

KLIK 

 


Figi w białej czekoladzie to chyba największy rarytasz z całej prezentowanej paczki. Jest to deser pochodzący Hiszpanii i produkowany ręcznie. 

Proces jego powstawania wygląda następująco:

"Najpierw figi wypełnia się musem truflowym z dodatkiem truskawki. Następnie zanurza się je w białej czekoladzie. Na koniec każda Rabito Bonbon zostaje zamknięta w osobnej, foliowej kopercie, dzięki której zawsze jest świeża i smaczna".

Rabitos Royale uzyskało najlepsze recenzje na Fancy Food Show w Nowym Jorku! Jest to swego rodzaju cukiernicze dzieło sztuki, które bosko smakuje i równie cudownie wygląda. Osobiście jestem oczarowana jego idealnie wyważonym smakiem (nie za słodki, nie za kwaśny). Nigdy wcześniej nie miałam nawet okazji skosztować fig, ale myślę, że pod taką postacią smakują najdoskonalej! To idealny pomysł na prezent dla rodziny i przyjaciół ;)


 Na sam koniec zostawiłam 2 pyszne i aromatyczne kawy, prawie całkowicie pozbawione kwasowego posmaku - czyli takie, jakie lubię najbardziej.
 

Kawa arabica India Plantation AA Pampadampara

 KLIK

Pierwsza z nich to India Plantation AA, pochodząca z rejonów Półwyspu Indyjskiego.
Jest to kawa o niskim poziomie kofeiny, także można ją pić nawet w godzinach popołudniowych. W jej smaku wyraźnie można wyczuć nutkę czekolady i karmelu, łączącą się z lekkim posmakiem owoców, oraz kwiatów. Nie jest to może napój, który można określić jako mocny i intensywny, ale mimo wszystko mi smakuje i faktycznie jego spożywanie (nawet wieczorami) w żaden sposób nie zaburza snu :) A to też duży plus, bo ostatnio jakoś trudno jest mi zasnąć...

Kawa Ragazza Honduras SHG La Campa arabica 100%

 KLIK 

Druga z kaw - Honduras SHG La Campa pochodzi z zachodniej części regionu o tej samej nazwie. Jej ziarna pozyskuje się "na sucho" (są suszone na słońcu bez użycia wody), co w dużym stopniu wpływa na wzmocnienie konsystencji późniejszego naparu i podnosi jego naturalną słodycz.
Powyższa kawa charakteryzuje się niską kwasowością i silnie orzechowym aromatem. W smaku również można wyczuć wyraźne nuty orzechowe, ale także czekoladowe, kokosowe i kwiatowe. 
Ten napój jest jeszcze smaczniejszy od poprzedniego i całkiem fajnie pobudza. Muszę przyznać, że gdybym miała wybierać spośród tych dwóch kaw, to ta bez dyskusji jest dla mnie numerem 1. Jej smak mnie odpręża i zachwyca! :)


Mam nadzieję, że zaprezentowane przeze mnie produkty choć w niewielkim stopniu Was zaskoczyły i zaintrygowały. Są dość nietypowe i mało powszechne w polskich sklepach, przez co tak bardzo kuszą. W SMACZEJ JAMIE widziałam jeszcze sporo innych ciekawych produktów, które chętnie wypróbuję w przyszłości. W końcu życie jest za krótkcie, by ciągle odmawiać sobie takich pysznych przyjemności... Nieprawdaż? :)





FOOTWAY - Setki marek obuwniczych skupione w jednym miejscu!

FOOTWAY - Setki marek obuwniczych skupione w jednym miejscu!


Hej Kochani!

W ostatnim czasie trafiła mi się świetna okazja, mianowicie miałam szansę skorzystać z usług sklepu FOOTWAY i w ramach współpracy otrzymałam wybrane przez siebie obuwie. W miejscu tym znalazłam setki różnych marek obuwniczych i wiele rodzajów butów. Wybór nie był łatwy, ale ostatecznie zdecydowałam się na buty sportowe NIKE AIR MAX i 2 pary sandałków - jedne dla mnie, drugie dla mojej mamy, której niestety zazwyczaj bardzo trudno jest dopasować odpowiednie obuwie. Problemem jest nie tylko duży rozmiar (41), ale także często puchnąca stopa. Na szczęście znalazłyśmy coś odpowiedniego ;) 
Zresztą... zobaczcie sami! Oto 3 pary nowiutkich, cudownych bucików:


1. Buty sportowe damskie, Nike AIR MAX - KLIK

Pierwsze buty, o jakich zawsze marzyłam to Nike Air Max. Już bardzo dawno miałam w planach je nabyć, ale jakoś brakowało na to funduszy. Tym razem nie musiałam sobie żałować i oto są: mega wygodne, solidne buty sportowe. Mój brat miał kiedyś podobne, ale kupił je na Allegro i rozleciały się po kilku miesiącach (więc były to zapewne drogie podróbki). Te tutaj są o niebo lepsze - co da się wyczuć już w samym materiale. Jest to połączenie przewiewnego, oddychającego tworzywa ze skórą naturalną. Dawno nie miałam tak wygodnego obuwia. Fani produktów marki NIKE na pewno wiedzą co mam na myśli. Fakt, że cena jest troszkę wysoka, ale jakość robi wrażenie ;)


2. Turkusowe sandały na obcasie i platformie, Sthlm DG - KLIK

Druga para bucików to już bardziej odświętne, wysokie sandały. Początkowo obawiałam się, że nie będę w stanie się w nich przemieszczać ale na zdjęciach wyglądały tak pięknie, że ostatecznie się na nie zdecydowałam. Jak się okazuje chodzenie w nich nie jest wcale takie trudne. Dzięki temu, że są podniesione na przodzie, różnica wysokości automatycznie się zmniejsza. Może nie jestem mistrzynią chodzenia na obcasach, ale jak trochę poćwiczę to z pewnością nie raz założę je na jakieś ważniejsze uroczystości rodzinne. Dodam jeszcze, że sandałki są zaskakująco lekkie (choć z pozoru wyglądają dość masywnie) i nie męczą tak bardzo nóg (nie mówię, że wcale ale na pewno znacznie mniej niż inne tego typu, jakie posiadam w swojej kolekcji). Poza tym idealnie przylegają do stopy i są w sam raz na mnie - także rozmiarówka na stronie jest jak najbardziej poprawna. W razie obaw zawsze można poszukać ich na stronie konkretnych producentów. Ja jednak zdałam się na tabelkę na stronie FOOTWAY.
 

3. Czarne sandałki damskie, Xti - KLIK 

Ostatnia para obuwia to wspomniane wcześniej sandały dla mojej mamy. Nie jest to wprawdzie skóra naturalna, ale na zdjęciach w sklepie wyglądały na wygodne i miękkie. W rzeczywistości jest podobnie. Buty dopasowują się do kształu stopy, a koturna ma idealną wysokość. Oczywiście wszystko się jeszcze wyjaśni latem, kiedy mama będzie mogła w nich dłużej pospacerować. Póki co jednak twierdzi, że bardzo jej odpowiadają. Dużym plusem są ich piankowe, antypoślizgowe podeszwy i wygodne, klamerkowe zapięcie. Wreszcie udało się znaleźć letnie buty, które nie są typowo "babcine" i jednocześnie zapewnią mamie dużą wygodę. Bardzo się z tego cieszę :)


Jak widzicie zakupy w sklepie FOOTWAY były udane i naprawdę mogłam nieźle zaszaleć. Dawno nie zamawiałam tylu par butów na raz ;) Ale wiadomo, tego nigdy dość. Kobieta musi mieć wybór, to przecież oczywiste ;) 

Jeśli więc szukacie sprawdzonego miejsca na zakup markowego obuwia, to szczerze polecam Wam ten sklep. Choć jego siedziba mieści się w Szwecji to paczki już po 2-3 dniach są u własciciela (DHL Express), a ich wysyłka kosztuje zaledwie 25zł. Zwrot natomiast jest za darmo. Ja się absolutnie nie zawiodłam, więc wy również będziecie zadowoleni :)


Artykuł został zasponsorowany przez FOOTWAY.PL
 

Kwieciste wzory w sam raz na wiosnę! ROSEGAL

Kwieciste wzory w sam raz na wiosnę! ROSEGAL

Hej Kochani!

Zima wciąż jeszcze nam dokucza, ale już niedługo przyjdzie do nas wiosna, a po mrozach i śniegu zostaną tylko wspomnienia. Postanowiłam więc, aby tematem przewodnim dzisiejszego wpisu były kwiaty, które najbardziej kojarzą mi się z tym okresem ;) Tak więc dzisiaj będzie kolorowo i wesoło. Zapraszam więc serdecznie na szybki przegląd nowości ze sklepu ROSEGAL!

 

1. Szminka żelowa do ust z kwiatem w środku to dla mnie spore zaskoczenie ;) Widzę taką po raz pierwszy, ale bardzo mnie kusi i przy najbliższej okazji bez wahania ją sobie zamówię.


    
>KLIK<


2. Kolejne na liście są piękne bluzeczki damskie. Są mega kobiece, zwiewne i mają bardzo modne wzory. 
Cudeńka :)



 >KLIK<          >KLIK<          >KLIK<


3. Nr. 3 to oczywiście sukienki - a więc element, który każda kobieta powinna mieć w swojej garderobie.
 

 >KLIK<                          >KLIK<


4. Kolejna propozycja na wiosnę to kwieciste etui do telefonów. Wyglądają uroczo, prawda?



 >KLIK<                          >KLIK<


5. I na koniec dekoracje do domu - bo nic tak nie poprawia nastroju jak widok pięknie urządzonego mieszkanka ;) 
 

 >KLIK<                          >KLIK<


>KLIK<

Wy także lubicie kwieciste wzory? Która z zaprezentowanych rzeczy najbardziej się Wam spodobała?  



Latające zabawki ze sklepu ROSEGAL.

Latające zabawki ze sklepu ROSEGAL.


Skoro już zaczęłam nadrabiać chińskie zaległości, to pokażę Wam również paczkę ze sklepu ROSEGAL. W niej także znalazły się fajne zabawki - tym razem nie tylko dla panów.
 Dron - KLIK


Pierwsza rzecz to mini dron wyścigowy z ekranem. Jest on niewielki, ale bardzo zwinny. Lata szybko i "słucha się" pilota. Fakt, że jego cena nie jest za niska, ale przynajmniej ma dobrą jakość i można się nim troszkę pobawić. Mamy już do niego specjalne okulary, dzięki którym widzimy obraz prosto z kamerki. W zestawie jest też ekran, ale rzadko go używamy. Raczej pokazujemy go starszym osobom, które są ciekawe jak to działa ;) Wtedy cieszą się jak małe dzieci. My zresztą też.
Swoją drogą, taki dron to fajna sprawa ;) Minusem jest jednak krótki czas lotu - trwa ok. 6 minut, a później znowu trzeba go ładować ... Mam nadzieję, że uda się do niego dokupić zapasową baterię. Wtedy będzie jeszcze lepszy!


Latająca wróżka - KLIK


Latająca wróżka to prezent dla mojej siostrzenicy. Może jest na nią jeszcze troszkę za mała, ale w końcu to tylko zabawka. Jak zniszczy to trudno :) Kiedy tylko zobaczyłam ją w sklepie stwierdziłam, że sprawi jej wiele radości. W końcu jest różowa i lata ;) A dziewczynki to uwielbiają. Sama też mogłam się nią trochę pobawić i uważam, że jest super!

A tutaj łapcie przykładowy filmik z lotu wróżki, jaki znalazłam w internecie:


Wydaje mi się jednak, że lalka, którą zamówiłam w Rosegal jest bardziej "wyrywna" i nie lata aż tak spokojnie jak powinna. Może to kwestia mocnych baterii ... nie wiem. W każdym bądź razie obdarowane dziecko jest szczęśliwe, a to najważniejsze ;)


I jak Wam się podobają takie latające zabawki? Ja jestem nimi zachwycona, bo mogłam choć przez chwilę znowu poczuć się jak dziecko.
 

Sklep GAMISS po męsku - zawartość paczki

Sklep GAMISS po męsku - zawartość paczki


Dzień Dobry Kochani :)
 Na początko lutego dotarła do mnie fajna paczuszka ze sklepu GAMISS. Najbardziej ucieszył się z niej mój mąż, ponieważ w całości była przeznaczona dla niego. W środku znajdował się SmartWatch z pulsometrem, oraz Dalmierz - urządzenie wprost idealne dla budowlańca.


Dalmierz - KLIK


Dalmierz to przyrząd, które pozwala zmierzyć odległość np. od ściany do ściany, pole powierzchni, a nawet i objętość pomieszczenia. Jego zasięg to aż 40 m! Mąż posiada podobny produkt marki BOSCH. Zapłacił za niego 200 zł a jedyne, co pokazuje to odległość. Nie ma dodatkowych funkcji. Porównaliśmy z nim powyższy chiński dalmierz (cena ok. 100 zł) i okazało się, że pokazują dokładnie to samo. Co więcej, daje on całą masę innych możliwości. Jak widać nie opłacało się przepłacać. Ten gadżet (do złudzenia przypominający starą Nokię) działa bez zarzutu i jest bardzo pomocny w pracy męża. Warto było go zamówić;)


Smart Watch - KLIK

  
Drugi gadżet z przesyłki to wielofunkcyjny Smart Watch z pulsometrem. Jest to produkt wprost idealny dla sportowców i osób, które ćwiczą fizycznie. Nie tylko pozwala kontrolować puls, ale również pokazuje ilość spalonych kcal, oraz przebytą trasę. Jest to wyjątkowo porządny sprzęt, ponieważ ma wyjątkowo czuły dotyk (na ekranie) i wyświetla poprawne parametry. Jedynym minusikiem jest fakt, iż raczej nie da rady go sparować ze smartfonem posiadającym system Windows. W grę wchodzi jedynie Android.
Smart Watch spisuje się naprawdę fajnie i mąż go sobie bardzo chwili. Tak więc jest to produkt godny polecenia.

 

PARAMETRY:


  • Wykorzystuje zaawansowany chip MTK2501, który obsługuje powiadomienia  systemu iOS (tylko w odpowiednim czasie) i system Android (Normalny chip obsługuje tylko system Android)
  • Monitor pracy serca
  • Zaawansowany Bluetooth 4.0
  • Książka telefoniczna / Rejestr połączeń / SMS / Muzyka / Synchronizacja czasu
  • Zdalna kamera telefoniczna (nieobsługiwana przez system iOS)
  • Krokomierz
  • Monitorowanie snu
  • System Anti-lost (Gdy telefon znajduje się z dala od zasięgu Bluetooth zegarka, zegarek przypomni Ci o tym)
  • Słuchawki (w zestawie)
  • Inne funkcje: Kompas, stoper, alarm
  • Zgodny z systemami iOS i Android


 A Wasi panowie również przepadają za takimi gadżetami?
 
BISPOL - Aromatyczne świece i podgrzewacze, które wyczarują romantyczny nastrój w Twoim domu.

BISPOL - Aromatyczne świece i podgrzewacze, które wyczarują romantyczny nastrój w Twoim domu.

Witajcie ponownie!

Potrzebowałam kilku dni, aby troszkę odetchnąć od codziennego pisania, ale już jestem ;) I przygotowałam dla Was kolejny wpis. Będzie baaardzo aromatyczny i kolorowy - tego możecie być pewni! 


Opowiem Wam dziś nieco o pewnych świecach zapachowych, które potrafią wprowadzić człowieka w miły nastrój i jednocześnie zadbają o jego zmysły. Bo chyba nie ma nic przyjemniejszego niż spokój, cisza, ciepła herbatka i pachnące świece dookoła...
Jedną z firm, która produkuje takie cuda jest BISPOL. W jej ofercie znaleźć można zarówno świece zapachowe, podgrzewacze, jak i również wszelkiego rodzaju znicze. Pełną ofertę znajdziecie tutaj: KLIK

Osobiście miałam okazję wypróbować podgrzewaczy w 3 wariantach zapachowych (Paradise momens, Czekoladowo - Wiśniowe i Kwiaty Łąkowe), podrzewaczy MAXI(Truskawka), oraz świecę w szkle (Waniliwo - Pomarańczową) AURELIA


Wszystkie powyższe produkty są ładne wizualnie, choć najbardziej oczarowała mnie świeca w szkle. Nie dość, że pięknie wygląda to równie cudownie pachnie. Z mniejszych podgrzewaczy najciekawsze są te o zapachu kwiatów polnych. Kojarzą mi się z wiosną. Są świeże i pobudzające. Ich zapach wypełnia cały pokój, co najmocniej mogą poczuć osoby właśnie wchodzące do danego pomieszczenia. Kiedy się w nim długo przebywa, zapach przestaje być wyczuwalny. Ale to chyba normalne... zupełnie tak jak w przypadku perfum ;).


Nie wiem jak Wam, ale mi najbardziej podobają się połyskujące płomienie świec. Stwarzają one miły, ciepły i niezwykle romantyczny nastrój. Można się przy nich nieco wyciszyć i zrelaksować. Świetnie się sprawdzają w czasie kąpieli i podczas kolacji. Ich obecność umili każdą wolną chwilę. 


Warto wypróbować świec zapachowych i zastąpić nimi te zwykłe, które zazwyczaj zamiast przyjemnego aromatu wytwarzają brzydko pachnący, duszący dym. Ja już dawno z nich zrezygnowałam i wybieram tylko produkty aromatyzowane.

Kolorowe podgrzewacze przepięknie wyglądają np. w połączeniu z dekoracyjnymi świecznikami i lampionami, natomiast świece w szkle są ozdobą same w sobie.


Wszystkie zaprezentowane produkty marki BISPOL pachną przyjemnie i intensywnie. Ich czas palenia jest zależny od wielkości, jednak ja kompletnie nie zwracam na to uwagi. Dla mnie liczy się jakość, a tego nie można im odmówić. Są rewelacyjne i kuszące.
Bardzo je polubiłam! :)

 

http://www.bispol.pl/
Copyright © 2014 Blog testerski , Blogger