Wiosenna stylizacja dziecięca ze sklepu Lemon Explore - Bo maluchy też chcą być modne!

Wiosenna stylizacja dziecięca ze sklepu Lemon Explore - Bo maluchy też chcą być modne!


Witajcie Kochani!

Już za kilka dni (tuż po Dniu Matki) odbędzie się święto wszystkich maluchów - Dzień Dziecka, a więc czas pełen niespodzianek i wielkiej radości. Sama nie jestem jeszcze mamą, ale za to mam przeuroczą siostrzenicę, którą uwielbiam rozpieszczać. Tym razem postanowiłam zrobić jej praktyczny i baaardzo różowy prezent w postaci ślicznych ciuszków ze sklepu LEMON EXPLORE. Pochodzą one z najnowszej kolekcji, więc są bardzo "na czasie" ;) Zapraszam serdecznie do czytania i oglądania.


Poniżej możecie zobaczyć małą Madzię w wybranej przeze mnie stylizacji : 
 

 Pierwszy i najważniejszy element stroju to piękna, przeciwdeszczowa kurtka w jednorożce. Jest to wdzianko wprost idealne dla aktywnej, pełnej życia dziewczynki. Została ona wykonana z miękkiego, zapewniającego swobodę materiału, oraz wyposażona w specjalna powłokę DWR. Jej zadaniem jest zapobieganie przemakaniu materiału podczas deszczu.


Prezentowana kurteczka jest wyjątkowo śliczna i słodka. Widnieją na niej wzorki w postaci obecnie bardzo modnych jednorożców. W takiej kreacji każda mała dziewczynka będzie się czuła dobrze, nawet w czasie szarówki. Oczywiście można ją nosić w każdy chłodniejszy dzień, bez względu na to czy pada, czy też nie. Stanowi ona świetną osłonę przed mocniejszymi podmuchami wiatru.
Jak Wam się podoba? Ja jestem nią zachwycona! :)


Kolejne elementy prezentowanej stylizacji to różowa bluzka z krótkim rękawkiem i modnymi naszywkami, oraz joggersy z cekinowymi naszywkami.


Zarówno spodnie, jak i T-shirt zostały uszyte z miękkich, rozciągliwych materiałów. Wszystko to sprawia, że dziecko ma zapewnioną maksymalną wygodę w trakcie zabawy. Nasza Magdalenia miała okazję poskakać sobie w nich na trampolinie ;) Spodnie są jeszcze troszeczkę za długie, ale w pasie trzymały się idealnie. Mają tam wszytą gumkę, oraz sznurek i guziczki (od wewnątrz), dlatego można je odpowiednio dopasować do kształtów dziecka. Bardzo spodobały mi się również kolorowe naszywki, którymi zostały przyozdobione. Dzięki nim są one znacznie ciekawsze i przykuwają uwagę malucha. 
Bluzeczka również ma na sobie podobne wzorki, dlatego właśnie wszystkie ciuszki w połączeniu ze sobą tworzą świetny team. Nie ma jednak żadnych przeszkód, aby zestawiać je z innymi dodatkami :)


Kurtka - KLIK
Joggersy - KLIK
Bluzka - KLIK


Moja mała modelka bardzo się ucieszyła z otrzymanych prezentów ;) I nawet fakt, iż ubranka są jeszcze troszkę za duże wcale nie przeszkodził jej w tym, aby się w nich dobrze bawić.  
 

 Bez wygłupów oczywiście się nie obeszło:)





Jak więc widzicie, nie tylko zabawki i słodycze są dobrym pomysłem na prezent dla dziecka. Modne ciuszki to również świetny upominek. Uwielbiają je przede wszystkim kobietki, bez względu na to ile mają lat ;) Warto więc czasem postawić na upominek bardziej praktyczny i przydatny. Dzieci ucieszą się z każdego drobiazgu.

 

 
POLITYKA PRYWATNOŚCI OBOWIĄZUJĄCA NA MOIM BLOGU - KONIECZNIE SIĘ Z NIĄ ZAPOZNAJCIE!

POLITYKA PRYWATNOŚCI OBOWIĄZUJĄCA NA MOIM BLOGU - KONIECZNIE SIĘ Z NIĄ ZAPOZNAJCIE!




Administratorem bloga www.blogtesterski.pl jest Anna Racis. Kontakt z administratorem danych jest możliwy przez e-mail: anna@blogtesterski.pl .
 

Blog stworzony jest na bezpłatnej domenie w serwisie www.blogger.com należącej do firmy Google.
 (Proszę o zapoznanie się z Polityką Prywatności serwisów firmy Google https://policies.google.com/privacy?hl=pl)

 
Z bloga korzystać można bez podawania swoich danych osobowych. Podanie danych osobowych nie jest warunkiem korzystania z moich stron internetowych za wyjątkiem sytuacji, w których może okazać się to konieczne (np. do dostarczenia nagrody w konkursie lub po dodaniu komentarza). Użytkownik korzysta z mojej strony, na serwerach zostają zapisane dane służące różnym celom związanym z bezpieczeństwem. Dane te mogą zawierać nazwę dostawcy usług internetowych Użytkownika, adres strony, z której nastąpiło odwołanie do mojego bloga, adresy stron, do których nastąpiły odwołania z mojego serwisu oraz adres IP Użytkownika.
W określonych odstępach czasu dane te wykorzystywane są do celów statystycznych. Zachowana jednak zostaje anonimowość wszystkich Użytkowników, co uniemożliwia ich identyfikację.

 

Gromadzenie i przetwarzanie danych osobowych
 

Dane osobowe gromadzone są jedynie wtedy, gdy Użytkownik udostępnia je podczas dodawania komentarzy, przesyłania ich pocztę elektroniczną, w zapytaniach o testowane produkty, oraz w podobnych sytuacjach, w których Użytkownik zdecydował się przekazać takie informacje administratorowi bloga.
Baza danych wraz z jej zawartością pozostaje w moim posiadania. Nie jest ona udostępnianiana w jakiejkolwiek formie osobom trzecim, chyba, że Użytkownik wyrazi na to zgodę lub będą tego wymagały przepisy prawa.
 

Cel wykorzystania danych
 

Gromadzone dane będą wykorzystane jedynie w celu dostarczenia Użytkownikowi nagród w organizowanych przeze mnie konkursach, odpowiedzi na przesłane zapytania i wiadomości e-mailowe lub też w innych celach, na które Użytkownik wyraził zgodę.
 

Prawo do dostępu i wprowadzenia poprawek
 

Użytkownik ma prawo przeglądać i korygować wszelkie dane osobowe przechowywane w moim systemie. W tym celu wystarczy wysłać wiadomość e-mail na adres : anna@blogtesterski.pl
 

Przechowywanie danych

Dane osobowe przechowywane są jedynie przez okres konieczny do realizacji usługi żądanej przez Użytkownika, lub przez czas, na który wyraził zgodę.
 
COOKIES
 
Ta strona internetowa używa tzw. „cookie”. Więcej na ten temat napisane jest tutaj: >KLIK<
 

Analiza użycia strony

Mój blog korzysta z „Google Analytics”, która jest usługą analizy używania strony, dostarczaną przez Google.

Na moje zlecenie i na podstawie Twojej zgody, Google będzie analizował sposób w jaki korzystasz ze strony (np. jak na nią trafiłeś, które posty przeglądasz, typ przeglądarki, itp.). Informacje zostaną przesłane na serwery „Google”, gdzie będą przechowywane i analizowane, a następnie przekazane do mnie w formie statystyk.


Komentarze

Blog korzysta z komentarzy Blogger.
Użytkownik zostawiając komentarz na blogu wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez system komentarzy Blogger zgodnie z jego polityką prywatności.
Komentarze Użytkownika wyświetlane są na blogu, ale Administrator nie przetwarza z tego tytułu ich danych. Administrator nie zarządza danymi Użytkownika koniecznymi do pozostawienia komentarza w systemie Blogger.

Pozostałe technologie
 
Administrator Bloga informuje, iż stosuje ikony odsyłające do FACEBOOKA, Instagrama, Google+, oraz wszelakich firm umożliwiające śledzenie przez użytkowników ostatnio dodanych treści, polubień oraz szybszy przepływ informacji na temat interesujących stron i rzeczy.


Wpisy na blogu
 
Na Blogu publikowane są wpisy w postaci recenzji odzieży, mebli, kosmetyków, oraz innych gadżetów, zawierające logo użyczone przez podmiot wydający dany produkt oraz linki do ich stron. Administrator Blogu nie odpowiada za politykę prywatności, oraz jakość prezentowanych stron.

Inne
 
Administrator Bloga ma prawo do czasowego lub całkowitego usunięcia Bloga i zablokowania udostępnionych na nim treści bez podania przyczyn. Niniejsza Polityka Prywatności może być aktualizowana w zależności od nowych rozporządzeń prawnych i zmian w funkcjonowaniu Bloga.

Jeżeli nie akceptujesz niniejszej Polityki Prywatności- nie odwiedzaj bloga, nie komentuj postów i nie kontaktuj się ze mną za pomocą podanego e-maila.

Właścicielem Bloga jest osoba prywatna, prowadząca niniejszy blog  hobbistycznie. W razie jakichkolwiek pytań lub wątpliwości związanych z Blogiem zapraszam do kontaktu drogą elektroniczną na adres e-mail: anna@blogtesterski.pl .


 

NINIEJSZA POLITYKA PRYWATNOŚCI WIDNIEJE W PRAWYM, GÓRNYM ROGU BLOGA A TAKŻE W STOPCE.
BEZPOŚREDNI LINK DO NIEJ: >KLIK<
PANSNACK - Smakowita alternatywa dla słonych przekąsek!

PANSNACK - Smakowita alternatywa dla słonych przekąsek!


Hej Kochani!

Sezon grillowy, dzięki wyjątkowo pięknej pogodzie trwa już od kilku tygodni. Większość z nas przyrządza w tym czasie przeróżne mięsne i warzywne smakołyki. Ale co zrobić, kiedy czas oczekiwania na posiłki się wydłuża, a goście robią się głodni? W takiej sytuacji warto podać im smaczne, chrupiące przekąski. Oczywiście nie mówię wcale o tłustych, szkodliwych chipsach ziemniaczanych, ani nawet paluszkach. Mam na myśli coś znacznie zdrowszego. Jedną z firm, która dystrybuuje tego typu produkty jest PANSNACK. W dzisiejszym wpisie pragnę Wam zaprezentować kilka rodzajów przekąsek tej marki, jakie miałam przyjemność wypróbować osobiście.


Chyży Chips


Na pierwszy ogień idą chipsy ryżowe. Zawierają one aż 50% mniej tłuszczu niż tradycyjne chipsy ziemniaczane i wykonane są z wartościowych, naturalnych składników: brązowy ryż, oliwa z oliwek, oraz naturalne przyprawy. Są też wyjątkowo cieniutkie i lekkie. Bardzo podoba mi się taka forma przekąski. Można się nią bez problemu podzielić z rodzinką, a poza tym jest pełna smaku i ma znacznie mniej kcal niż smażone chipsy. Dla mnie to istostna kwestia. Chętnie sięgnę po nią ponownie ;)


Chyży Popowany Chips



Smakowite trójkąciki z ryżu to kolejna świetna alternatywa dla niezdrowych chipsów. Chyży Popowane są idealnie chrupkie, odpowiednio doprawione i posmakowały wszystkim moim domownikom. Osobiście bardziej polubiłam smak cebulki, jednak wersja paprykowa również jest niczego sobie. Od zawsze przepadam za takimi leciutkimi specjałami. Zresztą cała moja rodzinka to urodzeni chrupacze. My wszyscy uwielbiamy chrupiące, słone przekąski :)

Chyży Ryż



Okrągły Chyży Ryż jest nieco grubszy niż poprzednicy, ale ma podobną chrupkość i równie doskonały smak. Jeśli więc lubicie wafle ryżowe, to ta przekąska z całą pewnością Wam posmakuje. Jest to połączenie smacznych przypraw i wafli - a więc tutaj także mamy do czynienia wyłącznie z naturalnymi składnikami ;) Nie mogło być inaczej - to musi być pyszne!

Chyży Tringle

 


Tringle to kolejne chrupiące trójkąty bez konserwantów i sztucznych dodatków, zawierające funkcjonalne ziarna, oraz sól himalajską. Od Chipsów Popowanych różnią się tym, iż nie są one niczym doprawiane (poza solą). Mimo tego smakują wybornie. Od dłuższego czasu staram się unikać słonych przekąsek, ale w tym przypadku już nie muszę :) bo Tringle i prawie wszystkie produkty marki PANSNACK są zdrowe i do tego wyjątkowo smaczne. Jak więc widzicie, żeby coś było dobre w smaku nie musi wcale ociekać tłuszczem.

Chrupany

 


Ostatnie przekąski, jakie dzisiaj Wam zaprezentuję to CHRUPANY, czyli Orzeszki ziemne solone, Orzeszki w kruchej skorupce, oraz  Słonecznik w kruchej skorupce. Te przekąski są już troszkę bardziej kaloryczne i zawierają większe ilości tłuszczu niż poprzednicy. Niemniej jednak są pyszne i wciągające. Oczywiście smak orzeszków jest mi doskonale znany, jednak ze słonecznikiem w kruchej skorupce spotkałam się po raz pierwszy. Chyba nawet nie widziałam go nigdy w sklepach. To dla mnie nowość. Mój mąż jest fanem wszelakich bakaliowych przekąsek, dlatego zjadł prawie wszystkie sam. Na szczęście udało mi się ich skosztować. Nie zmienia to jednak faktu, że wcześniejsze propozycje były dla mnie o wiele ciekawsze i bardziej kuszące.


Jak widzicie na zdjęciu powyżej, swoją pomocą w testowaniu Snack'owych przekąsek służył mi także mój pies, Leo :) Musiałam się szybko zwijać do domku, żeby nie zjadł mi całej paczki :) 

Produkty marki PANSNACK to bardzo smaczna alternatywa dla popularnych tłustych, słonych przekąsek. Znajdziecie tam zarówno produkty lubiane przez klasycznych zjadaczy snacków, jak i również brand Chyży. Samo słowo "chyżo" oznacza sprytnie, szybko i mądrze, stąd też produkty pod brandem Chyży to przekąski zdrowsze i smaczne jednocześnie. W większości składają się one z naturalnych składników i zawierają niewiele tłuszczu. Bardzo posmakowały wszystkim moim domownikom, dlatego mogę śmiało je Wam polecić. Wciąż zbyt rzadko spotykam się w sklepach z tego typu pysznościami, a przecież zdrowie to podstawa! Jeśli więc trudno jest Wam zrezygnować z chrupiących przysmaków, szukajcie w sklepach produktów PANSNACK Chyży ;) Moim zdaniem warto!



CHOCOLISSIMO - Mój słodki sposób na wyrażanie uczuć.

CHOCOLISSIMO - Mój słodki sposób na wyrażanie uczuć.


Hej Kochani!

Już za 4 dni obchodzimy DZIEŃ MATKI 2018. Z tej okazji przygotowałam dla Was jeszcze jeden wpis, w którym znajdziecie dwie przykładowe propozycje słodkich prezentów, idealnych na to wyjątkowe i jakże ważne święto. Pochodzą one ze sklepu CHOCOLISSIMO. Nie będą to jednak figurki, ani proste czekoladki, a raczej wykwintne i niezwykle smaczne praliny z nadzieniem. 
 
Oto i one:

Skrzyneczka Mini dla Mamy

 


Pierwszy upominek to 10 kolorowych, pięknie zaprojektowanych czekoladek umieszczonych w drewnianej skrzyneczce. Już samo eleganckie opakowanie zachęca do zakupu. Myślę, że po zjedzeniu zawartości każda mama będzie je mogła wykorzystać choćby do przechowywania biżuterii, czy innych cennych drobiazgów. Praliny z drewnianej skrzyneczki charakteryzują się tym, iż każda z nich ma unikalne nadzienie, oraz kształt. Są wyjątkowo pyszne i wyraźnie różnią się od tych, które można spotkać w marketach. Do ich przygotowania użyto wysokiej jakości składników, które w połączeniu ze sobą dały zaskakująco pyszny i atrakcyjny wizualnie efekt. A dodam też, że są one wykonywane ręcznie z dużą dbałością o każdy, nawet najmniejszy detal (co zresztą widać gołym okiem).

 

Flower Pralines 2



Kolejne cudeńka, które miałam przyjemność wypróbować to 2 czekoladki w kształcie uroczych kwiatuszków. Ta propozycja smakowała mi jeszcze bardziej niż poprzednia, ponieważ w tym przypadku spotkałam się z połączeniem mojej ukochanej czekolady mlecznej z delikatnym, kremowym wnętrzem. Istna poezja! Nie sposób się powstrzymać od zjedzenia takich pyszności. I powiem Wam, że jeśli miałabym porównać dwie wcześniej prezentowane na moim blogu firmy oferujące czekoladowe dzieła, mogę śmiało powiedzieć, że zarówno czekolada, jak i dodatki marki Chocolissimo są znacznie smaczniejsze. Przedstawiane produkty zrobiły na mnie ogromne wrażenie i to pod każdym względem! To nie pierwsza moja przygoda z tym sklepem. Miałam okazję już wcześniej zamawiać w nim upominki dla rodziny i za każdym razem byłam oczarowana ich wyglądem i jakością. Jeśli podobnie jak ja jesteście fanami wyrobów z czekolady to na pewno zrozumiecie mój zachwyt ;)


W przedstawionym sklepie internetowym można spotkać przeróżne smakowite i piękne ciekawostki z czekolady. Nie dość, że mają one bardzo ciekawy design to jeszcze ich smak wręcz uzależnia ;) Nie łatwo sobie odmówić takiej przyjemności, a już sam zapach bardzo kusi. Myślę, że miło by było dostać upominek w takiej właśnie formie. Ja bez wątpienia byłabym zachwycona, a Wy? Dajcie znać w komentarzu :)

Czekam na Was. Buziaki :)
 

WcWunder - Innowacyjna szczotka do mycia toalety, oraz jej skuteczni pomocnicy!

WcWunder - Innowacyjna szczotka do mycia toalety, oraz jej skuteczni pomocnicy!


Cześć Kochani!

Dzisiejszy dzień jest tak szary i ponury, że nawet nie ma możliwości, aby wyjść gdzieś z domu. Postanowiłam więc wykorzystać swój czas wolny na wysprzątanie łazienki i pokazanie Wam moich 3 nowych nabytków ze sklepu Doczyscic.pl, dzięki którym ta czynność była nadzwyczaj lekka, łatwa i przyjemna. Tak się akurat złożyło, że całkiem niedawno prezentowałam Wam środki czyszczące do łazienki od innej firmy. Były one skuteczne, jednak w przypadku dzisiejszych produktów można już mówić o efekcie WOW! Wśród nich znajduje się wielka nowość na światowym rynku - pierwsza antybakteryjna szczotka bez włosia do czyszczenia toalet, WcWunder.



WcWunder Exclusive - chrom

(Do zakupienia >TUTAJ<) 




 Szczotka WcWunder została przetestowana, oraz certyfikowana przez niemiecki instytut HOHENSTEIN, a więc posiada gwarancję najwyższej jakości! Zawiera w sobie jony srebra, które likwidują bakterie. W przypadku zwykłej szczotki z włosiem jest zupełnie inaczej. Staje się ona wielkim siedziskiem bakterii i patogenów, ponieważ w jej włoskach gromadzą się "resztki"i przechowywane są one w pojemniku, w którym bakterie mają idealne warunki do życia.


Drugi składnik silikonowej łopatki, który działa bakteriobójczo to minerał zeolit. Jego dodatkowa funkcja to zapobieganie powstawania nieprzyjemnych zapachów (o co nie trudno w przypadku szczotki tradycyjnej). Z kolei zastosowanie efektu lotosu (nanotechnologii) sprawia, że woda i wszelkie brudy spływają po powierzchni łopatki, dlatego szybko staje się ona sucha i czysta. 


*Efekt lotosu – w technologii zjawisko samooczyszczania się powierzchni odkryte po raz pierwszy u roślin z rodzaju lotos Nelumbo.



Model, który posiadam to wersja EXCLUSIVE. Jest w całości pokryta chromem i posiada jeszcze ciekawszy, uniwersalny design. Od spodu natomiast znajduje się antypoślizgowa guma, dzięki której szczotka z pojemnikiem stabilnie stoi na każdym podłożu.


Przyznam szczerze, że spotykam się z takim produktem po raz pierwszy i jestem nim zachwycona! Do tej pory nawet nie zdawałam sobie sprawy, iż zwykła szczotka może być tak kiepska. Dopiero mając porównanie z WcWunderem mogłam to zauważyć. Pierwsza różnica, którą widać już na pierwszy rzut oka to wygląd zewnętrzny. Szczotka z włosiem wygląda zwyczajnie, tanio i niezbyt nowocześnie. Z kolei szczotka bezwłosiowa ma wyjątkowo nowoczesny wygląd i jest bardziej estetyczna.


Kolejna sprawa to wspomniana wcześniej czystość. Szczotka z włosiem jest siedziskiem bakterii i raczej ciężko jest się ich pozbyć, bo włoski są trudne do czyszczenia. Ponadto bardzo szybko oblepiają się resztkami i nabierają żółtego odcienia. Po miesiącu użytkowania właściwie trzeba taką szczotkę wymienić na nową, bo jej wygląd zwyczajnie odrzuca i brzydzi. WcWunder natomiast wydaje się być niezniszczalna. Nie oblepia się papierem i resztkami, wszystko z niej spływa i bardzo szybko wysycha. Poza tym jest elastyczna i tym samym odporna na niszczenie. Nie wymaga też wymiany końcówki (choć w razie konieczności po kilku latach można nabyć wymienny pad), więc nie musimy już wydawać żadnych dodatkowych pieniędzy i to przez długi czas.

Poniżej możecie zobaczyć krótkie filmy, ukazujące różnice między obiema szczotkami:



 Dzięki dużej elastyczności szczotka WcWunder dociera wszędzie tam, gdzie zwykła właściwie nie ma prawa sięgnąć. Najtrudniejsze są zagięcia w górnej części ubikacji. Nawet nie chcę mówić jak brzydkie osady się tam gromadzą. Ja miałam tą "przyjemność" je zobaczyć, ale właśnie dzięki tej szczotce szybko się ich pozbyłam ;)


  Poza tym szczotka ładnie dopasowuje się do kształtu muszli i dokładnie ją czyści. Zbiera brud jak gumka do ścierania i pozostawia idealny połysk i gładkość, a po strzepaniu z niej resztek wody nie kapie na podłogę (czego nie można powiedzieć o szczotkach z włosiem). Jest po prostu świetna, a ten, kto ją wymyślił powinien dostać medal! Ciągle nie mogę wyjść z podziwu:) 


Wraz ze szczotkę chcę Wam pokazać 2 środki, które pomogły mi dzisiaj wyczyścić sprzęty w łazience.

Oto one: 


HEXONA - usuwa kamień w łazience 

 


 Jest to preparat do mycia armatury łazienkowej i kuchennej. Ma za zadanie usuwać uporczywe zabrudzenia, kamień i osady. Środek skutecznie usuwa także rdzawy nalot z różnego rodzaju powierzchni metalowych, jednak przed użyciem lepiej zrobić próbę w jak najmniej widocznym miejscu. Jeśli chodzi o użycie, wystarczy spryskać nim myte powierzchnie i po 3 minutach zmyć go wodą. HEXONA ma przyjemny zapach, ale np. w przypadku mycia kabiny jej opary strasznie mnie dusiły. Warto zadbać więc o dobrą wentylację w trakcie sprzątania i unikać wdychania środka. Jest on również bardzo silny, także lepiej użyć rękawic ochronnych. 
Po wysprzątaniu łazienki mogę powiedzieć, że HEXONA jest warta swojej ceny (30zł). Każda powierzchnia, którą nią umyłam lśni jak nowa. Mam wiele środków, które są skuteczne, ale tutaj efekty są zdumiewające! Zresztą zobaczycie na zdjęciach. A to wszystko w zaledwie 3 minutki!

1. KABINA PRYSZNICOWA


Efekty czyszczenia kabiny środkiem HEXONA (lewa strona - PRZED, prawa - PO):


 To zdjęcie chyba najbardziej oddaje stan ostateczny - niesamowitą czystość i połysk! Moja kabina dawno tak ładnie nie wyglądała;) Jej ścianki są idealnie gładkie.



2. MUSZLA KLOZETOWA

Podczas mycia toalety szczotką WcWunder również użyłam HEXONY.



3. KRAN I UMYWALKA

(PRZED) 


 (W TRAKCIE MYCIA)


(PO)


 PRZED / PO



WcWunder

 3-fazowe kostki do czyszczenia toalety




Ostatni produkt, który chcę Wam dziś pokazać to WcWunder, 3-fazowe kostki czyszczące do toalety. Jest to preparat do mycia toalet, pisuarów, rur drenażowych i zbiorników z osadów i bakterii. Wystarczy wrzucić kostkę na godzinę do toalety (najlepiej jednak na całą noc) i po tym czasie dolna część muszli zostanie pozbawiona wszelkich osadów i przebarwień. Dla lepszych rezultatów można wlać wcześniej gorącą wodę do muszli. W takich warunkach kostka działa jeszcze sprawniej.



Kostki do czyszczenia toalet WcWunder High Performance pracują w 3 fazach:


Faza 1: Całkowite usunięcie osadów z wapna i moczu.

Faza 2: Likwidacja najbardziej uporczywego brudu i pozostałości.

Faza 3: Faza połysku i polerowania, zapewniająca idelanie gładką powierzchnię. 


Faza początkowa wygląda tak (woda musuje):


 A tak wygląda etap końcowy:


Jak widzicie, na rynku Polskim jest wiele godnych polecenia środków czystości. W tym przypadku cena jest troszkę wyższa, ale i adekwatna do jakości. Sama byłam pewna, że mam już naprawdę skuteczne środki w swoim domu. Okazuje się, że można mieć jeszcze lepsze ;) A ta szczotka - prawdziwe odkrycie! Bardzo się cieszę, że jestem jej szczęśliwą posiadaczką. 

PS: Mam dla Was kod zniżkowy (ważny tylko 7 dni!) na zakupy w sklepie doczyscic.pl.

KOD: blogtesterski


Buziaki!




Copyright © 2014 Blog testerski , Blogger