Mój własny, wymarzony kuferek na kosmetyki - NAILSHOP :)

Mój własny, wymarzony kuferek na kosmetyki - NAILSHOP :)


 
Hej Kochani!

Jakiś czas temu na moim fanpage'u mieliście okazję wziąć udział w super konkursie, gdzie nagrodą główną był duży kufer na kosmetyki od NAILSHOP. Ja dostałam identyczny i dzisiaj chciałam go Wam zaprezentować. Nie ukrywam, że już dawno mi się taki marzył, ale zawsze miałam ważniejsze wydatki. Na szczęście udało mi się spełnić moje małe marzenie i oto jest: duży, pojemny i solidnie wykonany kufer.




 WYMIARY: 


Wysokość: 40cm; 
Długość: 33cm; 
Szerokość: 25cm







NAJWAŻNIEJSZE CECHY PRODUKTU:


- Obudowa wykonana z aluminium


- Zamki kufra zamykane na kluczyk
 

- Otwierany dwustronnie


- Aż 6 rozkładanych półek! 
(wnętrze kufra wyłożone zostało łatwym do wyczyszczenia materiałem)
 

- Obecność doczepianej dolnej komory


Kuferek kosmetyczny został wykonany z lekkiego (a więc bardzo praktycznego) aluminium. Jego wnętrze wyścielono czarnym, łatwym do czyszczenia materiałem. Dużym plusem jest tutaj obecność zatrzasków, które można dodatkowo zabezpieczać poprzez zamykanie ich kluczykiem. Zapewni to naszym kosmetykom jeszcze większe bezpieczeństwo. Bardzo ciekawą opcją jest też możliwość odczepienia dolnej części kufra i uzyskanie w ten sposób podręcznego organizera na różne drobiazgi. Oczywiście sam dół również można fajnie rozdysponować, gdyż pomieści on większe przedmioty, jak np. suszarkę, prostownicę czy nawet obuwie na zmianę :) Wszystko zależy od naszych potrzeb.
Wielu z Was pewnie się wydaje, że kuferki są przeznaczone tylko i wyłącznie dla Kosmetyczek. Otóż nie! Taki gadżet przyda się każdej kobiecie. Nadaje się idealnie na podróż, ale świetnie się sprawdzi także w domu. Można w nim przechowywać część kosmetyków, których nie używa się codziennie. Pozwoli to nam uniknąć niepotrzebnego "walania się" ich na wszystkich półkach. Dzięki temu w łatwy sposób zyskamy więcej miejsca na inne rzeczy, a kufer bez problemu schowamy do szafy lub komody. Przenoszenie go z miejsca na miejsce umożliwi metalowa rączka, natomiast w przypadku dalszych tras można skorzystać ze specjalnego paska na ramię.


Jak więc widzicie, kufer od NailShop jest duży, pojemny i fajnie zaprojektowany. Dzięki obecności wielu szufladek i większych komór można w odpowiedni sposób rozłożyć w nim wszystkie kosmetyki tak, że zawsze szybko będziemy mogły je odnaleźć. Jest to super gadżety NIE TYLKO dla zawodowych Manikiurzystek i Kosmetyczek. To produkt idealny dla każdej z nas :) Osobiście jestem nim zachwycona i szczerze polecam go wszystkim paniom, bez względu na zawód i wiek.





VOBRO NIE PRZESTAJE NAS ROZPIESZCZAĆ! - RECENZJA CHOCO CRISPO

VOBRO NIE PRZESTAJE NAS ROZPIESZCZAĆ! - RECENZJA CHOCO CRISPO



Hej Kochani!

Jak zapewne doskonale pamiętacie, jakiś czas temu pokazywałam Wam czekoladowe pralinki od VOBRO. Tak się akurat złożyło, że miałam okazję wypróbować jeszcze kilka innych smakołyków tej firmy i dzisiaj chcę zaprezentować Wam jedne z nich. Będą to praliny Choco Crispo w 2 wyśmienitych smakach.


Pierwsze w kolejności ( i jak dla mnie o wiele smaczniejsze) są Choco Crispo z nadzieniem mlecznym. Mają postać łaciatych kuleczek, które skrywają w sobie śnieżnobiały, delikatny w smaku krem o lekko słonawym akcencie. Z każdym kęsem można wyraźniej wyczuć posmak mleczny, a strzelające chrupki potęgują to przyjemne doznanie. To prawdziwa uczta dla podniebienia! Jeśli jeszcze ich nie znacie, to musicie to nadrobić ;)


Drugi smak to Choco Crispo z nadzieniem o smaku kakaowym. Z zewnątrz wygląda dokładnie tak samo jak wersja mleczna - a więc są to kuszące, łaciate kuleczki z białej i ciemnej czekolady. Różnią się tylko wypełnieniem. Ten smak również bardzo posmakował całej mojej rodzinie, jednak gdybym miała wybierać, to zdecydowanie wolę kuleczki mleczne. Ich smak jest bardziej wyrazisty i dosłownie rozpływają się w ustach. Nie sposób się im oprzeć, szczególnie, jeśli się jest wierną fanką białej czekolady. Degustacja zazwyczaj nie kończy się na jednej pralince ;) Także trzeba się pilnować, bo w końcu zbliża się lato ;)


Trzeci rodzaj Choco Crispo to mix 2 zaprezentowanych smaków, czyli coś idealnego dla osób, które lubią mieć wybór ;) Mieszczą się w ładnym pudełeczku, więc można je wykorzystać jako słodki prezent dla znajomych i rodziny. Posmakują każdemu łasuchowi, nawet temu o bardziej wyrafinowanym guście/ smaku.


Jak więc widzicie, VOBRO to dosłownie kopalnia pralin o różnych kształtach, smakach i ciekawych opakowaniach. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Tego możecie być pewni! Wypróbujcie ich koniecznie i dajcie znać, co sądzicie ;)


Pozdrawiam!





Alta Saska - Smakowite i baaardzo soczyste polskie śliwki w czekoladzie, które okrzyknięto "TOP PRODUKTEM" ;)

Alta Saska - Smakowite i baaardzo soczyste polskie śliwki w czekoladzie, które okrzyknięto "TOP PRODUKTEM" ;)


Hej Kochani!

W dzisiejszym poście pragnę zaprezentować najsmaczniejsze kandyzowane śliwki w czekoladzie, jakich do tej pory miałam okazję kosztować. Ich producentem jest ALTA SASKA. Dodam też, że właśne te produkty zostały nagrodzone certyfikatami OPP "Doceń Polskie". Ostrzegam jednak, że po zobaczeniu niektórych zdjęć może Was najść ochota na słodycze, także apeluję do osób na diecie - "Bądźcie twardzi!" :)

  • ALTA SASKA - krakowski wytwórca czekolady, oraz pralin robionych ręcznie. Wszystkie produkty wykonywane są z naturalnych składników wysokiej jakości, bez dodatku sztucznych barwników i konserwantów. Najsłynniejszym produktem firmy jest polska, soczysta  śliwka zanurzana w prawdziwej czekoladzie z chili, cynamonem, kawą i kardamonem.


Na powyższym zdjęciu możecie zobaczyć zawartość mojej smakowitej paczki. 

Wśród tych eleganckich pyszności znalazły się:

- ŚLIWKI W CZEKOLADZIE DESEROWEJ
- ŚLIWKI W CZEKOLADZIE Z IMBIREM
-  ŚLIWKI W CZEKOLADZIE MLECZNEJ
-  ŚLIWKI W CZEKOLADZIE CIEMNEJ
-  ŚLIWKI W CZEKOLADZIE Z CYNAMONEM
- ŚLIWKI W CZEKOLADZIE BELGIJSKIEJ Z CHILI
- ŚLIWKI W BIAŁEJ CZEKOLADZIE


Na pierwszy ogień idą śliwki w białej czekoladzie, czyli wariant, który mi osobiście najbardziej posmakował. Do tej pory spotykałam się ze śliwkami wyłącznie w czekoladzie gorzkiej i deserowej. ALTA SASKA uświadomiła mi, że tak naprawdę można je łączyć z wieloma różnymi smakami. Pierwsze, co bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie w tym produkcie to przede wszystkim elegancki wygląd opakowania i samej zawartości. Owoce wyglądają niezwykle kusząco. Już przy pierwszym kęsie wyczułam, że każda ze śliwek jest niemal identyczna jak te prosto z drzewa - a więc chrupiąca, soczysta i kwaskowa. Dostrzegłam także ich nieco twardszą skórkę. Wszystko to oblane zostało białą, bardzo delikatną czekoladą. To prawdziwy raj dla podniebienia!
 

Kolejne wydanie polskiej śliwki to Śliwka z chili w czekoladzie belgijskiej. Ten rodzaj stał się faworytem mojego męża. Jest tak samo chrupiąca i soczysta jak poprzednia, ale wyróżnia się już nieco mniej słodką, ciemną i dość wyrazistą w smaku czekoladą, oraz lekko pikantnym akcentem. Jest to bardzo ciekawe połączenie. Nigdy wcześniej nie znałam takiego smaku, ale jest on naprawdę fajny i warto go poznać. 


Pozostałe rodzaje śliwek to wersje w mini opakowaniach. Wyglądają niezwykle gustownie i zmieszczą się nawet do torebki. Wszystkie są równie smaczne i aromatyczne, jednak najciekawsze z nich to te w czekoladzie mlecznej, oraz z dodatkiem cynamonu. Jego obecność sprawia, że jeszcze mocniej wyróżniają się na tle innych tego typu produktów. Oczywiście żadne z dotąd mi poznanych śliwek nie były tak kruchutkie i naturalne w smaku, więc właściwie nie ma tu czego porównywać. TOP PRODUKTY nie bez powodu nazywane się właśnie takim mianem. Mają w sobie to coś, co bardzo kusi i zachęca do tego, by skosztować ich ponownie. 


Polskie śliwki w czekoladzie to nie tylko wykwintna przekąska, ale również super pomysł na prezent dla bliskich osób lub nawet pracodawcy, czy partnera biznesowego. Są smaczne, niepowtarzalne i trudno się im oprzeć ;) Zresztą... co ja będę opowiadać. Zobaczcie sami:


Smaku i tak nie da się opowiedzieć słowami. Trzeba go poczuć, aby zrozumieć jego wyjątkowość ;) Dlatego polecam Wam wszystkim skosztować naszych polskich śliwek w wydaniu marki ALTA SASKA. Jestem pewna, że posmakują one wszystkim fanom owoców w czekoladzie i nie tylko ;) Są zdrowe i w pełni naturalne. Jak dla mnie rewelacja!


Textiel Trade - Ubranka licencjonowane dla malucha.

Textiel Trade - Ubranka licencjonowane dla malucha.



Dzień Dobry Kochani!

Wreszcie mamy piękny i słoneczny weekend! Szkoda by było za długo siedzieć dzisiaj w domu, dlatego ten post będzie lekki, przyjemny i bardzo króciutki:)
 Jak zapewne dobrze pamiętacie, całkiem niedawno dostałam kilka drobiazgów prosto z hurtowni odzieży dla dzieci o nazwie Textiel Trade. W tym poście (KLIK) opisywałam pierwszą część rzeczy. Dzisiaj natomiast pokażę Wam całą resztę. Będą to 2 bluzeczki, oraz piżamka dziewczęca. W roli modelki zobaczycie moją śliczną siostrzenicę, Magdalenę;)

*******************

Na pierwszy ogień idzie koszulka z myszkami Miki i Minnie. Ma rozmiar jak dla 4 - latka, ale na Madzię (3,5 roku) pasuje idealnie. Zresztą na zdjęciach widać, że mała wygląda przepięknie i sama chyba też jest z niej bardzo zadowolona. A Wy jak oceniacie?


Druga w kolejności jest piżamka ze świnką Peppą. Ten produkt jest już przystosowany dla nieco większego dziecka, dlatego Madzia musi do niej jeszcze troszkę podrosnąć. Mimo wszystko wygląda bardzo twarzowo i ma różowy kolor - czyli coś, co małe księżniczki lubią najbardziej ;) Czego chcieć więcej? 


Ostatnia z otrzymanych przeze mnie rzeczy to szary T-shirt z Miki i Minnie. Według mnie w tej bluzeczce Madzia wygląda najlepiej. Zresztą cała stylizacja jest świetna, ale wiadomo, że ładnemu we wszystkim ładnie. Pod względem rozmiaru i jakości materiału również jest ok, tak więc jesteśmy zadowolone. To był dobry wybór!
 

I to by było na tyle jeśli chodzi o nasze nowe nabytki od Textiel Trade. Wszystkie ubranka są modne, wygodne i wyglądają naprawdę pięknie. Madzia za kilka miesięcy idzie do przedszkola, więc bez wątpienia jeszcze nie raz je wykorzysta. Jestem przekonana, że takich kolorowych stylizacji z ulubionymi bohaterami z bajek pozazdrości jej niejedna koleżanka ;)


LUDZIE, ZBLIŻA SIĘ LATO! - ZAFUL ;)

LUDZIE, ZBLIŻA SIĘ LATO! - ZAFUL ;)

Hej Kochani!


Dawno nie było tutaj żadnego przeglądu nowości z chińskich sklepów, dlatego  postanowiłam pokazać Wam kilka fajnych ciuszków z najnowszej kolekcji Zaful. Będą to sukienki i kombinezony, czyli coś wprost idealnego na zbliżające się lato. Patrząc jednak na dzisiejszą temperaturę można powiedzieć, że właściwie już się zaczęło ;)

SUKIENKI

Wszyscy doskonale wiemy, iż wiosna i lato to czas, kiedy w garderobach królują wzorzyste, zwiewne sukienki. Są bardzo kobiece i wygodne. Poza tym nie sposób oderwać od nich wzroku ;) Poniżej znajdziecie kilka ciekawych propozycji.


 KLIK                     KLIK



 KLIK                     KLIK


KOMBINEZONY

Poza sukienkami w ostatnim czasie bardzo wiele kobiet stawia na jeszcze większą wygodę, a więc modne, luźne kombinezony. Wyglądają równie pięknie i nie krempują naszych ruchów. Co więcej, rewelacyjnie się sprawdzają np. na wycieczkach w góry, podczas przejażdżki rowerowej itp. 
Jednym słowem są SUPER!


 KLIK                     KLIK


 KLIK                     KLIK


UWAGA!
Na zachętę mam dla Was kod zniżkowy na zakupy w sklepie ZAFUL:

ZFNancy

Życze udanych łowów! :)



Copyright © 2014 Blog testerski , Blogger