FABERLIC - prawdziwa pokusa dla zmysłów!


Dzień dobry!

Pogoda się nam nieco rozszalała i trudno jest nawet wyjść na spacer. Deszcz, wiatr i chłód - więc chyba najgorsza z możliwych opcji. Należę do osób, które nie przepadają za taką aurą, dlatego kiedy tylko mogę, staram się spędzać ten czas w ciepłym domku. Dzisiaj jest właśnie taki dzień. Postanowiłam więc skorzystać z okazji i poświęcić chwilkę na przygotowanie dla Was postu na temat mojego zamówienia ze sklepu rosyjskiej firmy Faberlic, które dotarło do mnie w zeszły piątek.

 Wśród wielu cudowności - lepszych i gorszych znalazły się m. in.: niesamowicie aromatyczny żel pod prysznic, pasta do zębów z węglem drzewnym i woda perfumowana Melodie.


Jako pierwszą zaprezentuję Wam wodę perfumowaną, która swym kuszącym, owocowym aromatem potrafi zawrócić w głowie.


Nuta głowy: czerwone jabłko, banan, gruszka, mandarynka.
Nuta serca: truskawka, magnolia, plumeria.
Nuta bazy: sorbet z czarnej porzeczki, pralina, paczuli, piżmo.


Faberlic Melodie mieści się w uroczym flakoniku o soczystych kolorach. Kusi już samym widokiem, którym delikatnie zdradza swoją zawartość, ponieważ jest to mieszanka owocowo kwiatowa - słodka i bardzo przyjemna.
 Jest to zapach wprost idealny na każdy dzień, a więc nie za ciężki i nie duszący. Nie jest też przesadnie słodki, choć wiadomo, że to jak odbieramy dane perfumy jest kwestią indywidualną. Mi kojarzy się on z gorącym słońcem i sadem, pełnym drzew owocowych. Nie brakuje w nim też nut kwiatów magnolii i plumerii, która jest nazywana kwiatem zakochanych i kwiatem najpiękniejszym na ziemii. Warto również dodać, że ten uwodzicielski zapach stworzył sławny francuski perfumiarz, Elise Ben. Swoją drogą, bardzo fajnie mu to wyszło :)


Kolejny pięknie pachnący kosmetyk od Faberlic to żel pod prysznic z serii Beauty cafe o zapachu wiśniowej konfitury.


 Jest to jeden z najtańszych produktów z katalogu, ale nie świadczy to wcale na jego niekorzyść. Ma formę miękkiej, poręcznej buteleczki o poj. 200 ml i od samego początku urzekł mnie swoim boskim, owocowym aromatem. Jest też gęsty i dosyć wydajny, a po jego użyciu skóra jest delikatnie nawilżona i gładka. Produkt skutecznie ją myje i odświeża. Spełnia wszystkie najważniejsze funkcje, a swoim zapachem umila każdą kąpiel. Jak tu go nie uwielbiać? :)


Ostatni z produktów, jaki chcę Wam dziś pokazać to pasta NUKI wybielanie i detoks z węglem drzewnym


Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć jak bardzo ważna jest pielęgnacja zębów i dziąseł. W końcu osoba zadbana nie może zapominać o tak ważnych kwestiach, bo przecież nikt nie zakocha się w uśmiechu, który ukazuje próchnicę i brzydkie przebarwienia np. po mocnej kawie i herbacie. W takich sytuacjach z pomocą przyjdzie pasta NUKI w wersji czarnej, która ma przede wszystkim dokładnie oczyszczać jamę ustną i usuwać kamień, oraz nieestetyczne osady. Dodam również, że posiada ona mocno odświeżający smak, więc dodatkowo eliminuje brzydki zapach. 
Początkowo troszkę obawiałam się, że przez swój ciemny kolor odbarwi moje zęby, ale nic z tych rzeczy :) Pasta szybko zamienia się w intensywną pianę i świetnie radzi sobie z ich oczyszczaniem. Plusem jest też jej skład, który zawiera aż 97% składników naturalnych i jest pozbawiony SLS/SLES.


Markę Faberlic poznałam dość niedawno, ale absolutnie tego nie żałuję. Z katalogu na katalog mogę poznawać coraz to ciekawsze produkty, a promocje są na tyle kuszące, że za każdym razem się na coś decyduję. Zawsze lubiłam mieć dużo kosmetyków i chyba tak już pozostanie :) 

A Wy znacie już FABERLIC?

Zapraszam Was serdecznie na zakupy:


5 komentarzy:

  1. Znam markę i lubię,testowałam wiele produktów i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam markę, mam kilka kosmetyków tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznaje ze ciekawia mnie te kosmetyki, zwlaszcza ze ostatnio o nich jest glosno na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam, testuje i zapraszam do współpracy facebook: Faberlic - Ilona Spyra :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam markę od maseczki do twarzy, więc jeszcze sporo testowania przede mną. ;) Najbardziej podobają mi się perfumy, w których ukryte są letnie nuty zapachowe. <3

    OdpowiedzUsuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie.

Copyright © 2014 BLOG TESTERSKI , Blogger