Pięlęgnacja włosów z serią kosmetyków BE KEEN ON KERATIN


Cześć Kochani!

Wybaczcie mi moją nieobecność, ale ostatnie dni były dla mnie dosyć męczące i pracowite. Teraz jednak znalazłam wolną chwilkę bo Miłoszek uciął sobie drzemkę, więc z przyjemnością przygotowałam dla Was obiecany wpis na temat 4 produktów KEEN - marki kosmetycznej z branży fryzjerskiej. Cieszą się one coraz większym zainteresowaniem i choć sama na co dzień staram się używać produktów z krótkim, naturalnym składem to jednak od czasu do czasu potrzebuję odmiany. Sami wiecie, że kosmetyki naturalne na ogół nie dają szybkich i wyraźnych efektów. Z produktami fryzjerskimi jest troszkę inaczej. Są one skuteczne i od razu poprawiają wygląd włosów. Są doskonałe na wielkie wyjścia i dni, kiedy zwyczajnie chcemy poczuć się wyjątkowo. Po ich zastosowaniu ma się wrażenie, jakby właśnie się wyszło z salonu. Nie ukrywam, że jest to bardzo miłe uczucie i bez wątpienia wpływa to na moją pewność siebie, oraz sprawia, że czuję się atrakcyjniejsza. 

W dzisiejszym poście pragnę pokazać Wam 4 następujące produkty z serii BE KEEN ON KERATIN:
 
- Szampon wygładzający 
- Balsam wygładzający
- Spray termiczny
- Ekspresowa odżywka One minute

 

KEEN Keratin Glattungs

 Szampon Wygładzający 

 

 
 

Opakowanie:

 
Szampon marki KEEN mieści się w wysokiej, poręcznej butelce o pojemności 250 ml. Jego kolorystyka i oprawa graficzna bardzo mi się podobają - nie są przesadzone. Wyglądają profesjonalnie i elegancko.
 
Formuła:
 
Kosmetyk ma formę gęstego żelu o białym, perłowym kolorze i delikatnym, bardzo przyjemnym zapachu. W kontakcie z wodą zamienia się w gęstą, oczyszczającą piankę.

Działanie:
 
Szampon z keratyną zawiera w swym składzie ekstrakt z moringii i panthenol, które idealnie wygładzają włosy, ujarzmiając je. Kosmetyk dodaje również naturalnego połysku i ułatwia późniejsze układanie włosów. Poza tym oczywiście, jak na szampon przystało, oczyszcza oraz odświeża skórę głowy i włosy.

Efekty stosowania

Po użyciu szamponu KEEN moje włosy po każdym myciu są świeże, miłe w dotyku i lekkie. Najlepsze jest jednak to, iż nawet bez zastosowania maski lub odżywki nie są one "tępe" i dość łatwo się rozczesują. Dla mnie to duża zaleta.
 
 

Keen Keratin Glattungs

 Balsam Wygładzający 

 


 Opakowanie:

 Balsam ma formę niewielkiej buteleczki z wygodnym dozownikiem, który pozwala dokładnie odmierzyć ilość kosmetyku, potrzebną do pokrycia włosów.

 

Formuła: 
 
 Kosmetyk występuje w formie lekkiego, bezbarwnego żelu. 1-2 dawki wystarczają na jednorazowe użycie.
 
Działanie:
 
 Balsam marki KEEN stosuje się na suche włosy i nie trzeba go spłukiwać. Jego zadanie to nabłyszczanie i wygładzanie włosów. W przypadku włosów kręconych Producent zaleca użycie prostownicy. Ja jednak tego nie robię, bo mam włosy proste, choć nie ukrywam, że są dość niesforne. Stosuję balsam głównie w celu ujarzmienia zbyt napuszonych lub elektryzujących się kosmyków.

Efekty stosowania:
 
Jeśli mam porównywać powyższy balsam do znanych, ogólnodostępnych kosmetyków drogeryjnych o potencjalnie identycznym działaniu to śmiało mogę powiedzieć, że jest to produkt który faktycznie działa "od ręki". Nawet mało naturalny skład mnie do niego nie zniechęca, ponieważ dzięki niemu w dowolnym momencie mogę opanować swoją czuprynkę i cieszyć się ładnymi, miłymi w dotyku włosami. Jest ekspresowy i skuteczny!

 

KEEN Keratin

Spray termiczny

 


 Opakowanie:

Spray ma formę dużej, 300 mililitrowej buteleczki (jedna z większych na rynku fryzjerskim!) z atomizerem, dzięki czemu nanosi się go równomiernie i z ogromną łatwością. 

 

Formuła: 
 
Kosmetyk ma postać płynną o średnio intensywnym, słodkim zapachu. Nie jest on drażniący. Kojarzy mi się z gumą balonową :)
 
Działanie:
 

Termiczna mgiełka ochronna z dodatkiem keratyny ma przede wszystkim działać wygładzająco i pokryć każdy włos ochronną powłoczką, która będzie je zabezpieczać przed chłodem i gorącem. Najlepiej więc stosować go przed suszeniem włosów. Dodatkowo spray dzięki obecności keratyny i kreatyny ma za zadanie odbudowywać uszkodzone włókna włosa, oraz dodać mu sprężystości i wytrzymałości

 
Efekty stosowania:
 
 Spray stosuję od jakiegoś czasu po każdym myciu włosów, bo przy dziecku zawsze jestem już zbyt padnięta żeby czekać, aż wyschną one same. Używanie suszarki to dla nich istna katorga, dlatego taki kosmetyk ochronny jest dla mnie bardzo wygodny i przydatny. Nie tylko szybko się go nanosi na włosy, ale też dzięki niemu są one dużo mniej narażone na negatywne skutki działania gorącego i suchego powietrza, oraz lepiej się rozczesują, i układają. Są miłe w dotyku, miękkie i przyjemnie pachną.


KEEN Keratin One minute 

Odżywka zapobiegająca rozdwajanie końcówek

 


Opakowanie:

 

Odżywka do włosów ma formę poręcznej tuby zamykanej na KLIK. Jej oprawa graficzna, jak zresztą w przypadku całej serii, jest przyjemna dla oka i elegancka. 

 

Formuła: 
 
Kosmetyk ma dosyć treściwą formę, która jednak nie obciąża włosów. Łatwo też daje się rozprowadzić po kosmykach. Jedyne, co mi w niej nie odpowiada to zapach. Dla mnie jest drażniący, ale na szczęście nie pozostaje na długo na włosach.
 
Działanie:

Odżywka z dodatkiem keratyny, aloesu, pestek moreli i pentanolem to idealne wsparcie dla przesuszonych, zniszczonych włosów. Jest szybka w działaniu, efektem czego są miękkie, gładkie i lśniące włosy bez rozdwojonych końcówek.

 
Efekty stosowania:
 
Ekspresowa odżywka do włosów jest dość gęsta i wydajna. Wystarczy niewielka ilość by pokryć nią całą długość włosów. Jej zapach nie do końca przypadł mi do gustu, ale w końcu nie on jest tutaj ważny. Liczy się działanie, które widać nawet po tak krótkim czasie. Ostatnio doceniam takie szybkie efekty bez dużych nakładów czasu i pracy w każdej dziedzinie życia, dlatego dałam jej szansę i wcale nie żałuję. Odżywka dobrze pielęgnuje i wygładza włosy. Zmniejsza puszenie, a jednocześnie ich nie przeciąża. Stają się one gładkie, miękkie w dotyku i lepiej się układają. To moja tajna broń w dni, kiedy mam niewiele czasu dla siebie, a chcę wyglądać dobrze :)
 

Wszystkie 4 zaprezentowane powyżej produkty z serii BE KEEN ON KERATIN mają swoje plusy i zawsze chętnie po nie sięgam. Stosuję je naprzemiennie z innymi kosmetykami, ponieważ na co dzień wolę bardziej naturalną pielęgnację. Ta seria to moja tajna broń w weekendy i na wielkie wyjścia. Nie zauważyłam, aby po zastosowaniu wspomnianych produktów moje włosy jakoś gorzej wyglądały, więc używam ich często. Ponadto lubię, kiedy moje włosy wyglądają pięknie, zdrowo i są niczym z salonu fryzjerskiego, a za sprawą tej serii oraz odpowiedniego uczesania tak właśnie się prezentują. Nie są też drogie, dlatego myślę, że każdy może sobie na nie pozwolić. Ze swojej strony je Wam polecam :)



PS: Po więcej interesujących, profesjonalnych produktów do pielęgnacji włosów zapraszam na stronę: 
 
 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie.

Copyright © 2014 BLOG TESTERSKI , Blogger