Słodycze, przekąski i ciastka - no kto ich nie uwielbia? W końcu
słodki smak to coś, co poprawia nam nastrój, dodaje energii i sprawia
mnóstwo przyjemności. Dobre jedzenie, choć nie zawsze w 100% zdrowe,
zawsze wprawia człowieka w lepszy nastrój. Sama na co dzień staram się jeść rozsądnie i w dużej mierze moja dieta opiera się na produktach
nieprzetworzonych, jednak od czasu do czasu mam zwyczaj przygotowywać
smakołyki dla siebie i rodzinki. Mój synek na ogół jest bardzo wymagający i
nie chce jeść wielu rzeczy. Z tego powodu bardzo często muszę kombinować
jak zachęcić go do zjedzenia czegokolwiek. Nie jest to wcale takie łatwe, bo
każda mama chciałaby, aby jej dziecko jadło wszystko ze smakiem i żeby
rosło zdrowe i silne. Moją tajną bronią stały się wycinanki - a dokładnie
foremki do ciastek, za pomocą których można wycinać kształty nie tylko z
ciasta, ale również z chlebka, naleśników, placków i tym podobnych.
Zaopatrzyłam się już w dość pokaźną kolekcję wykrawaczy i na
bieżąco uzupełniam zapasy, ponieważ syn ma coraz to nowsze upodobania.
Ostatnio jest wielkim fanem dinozaurów i świnki Peppy, ale jeszcze do
niedawna wolał Minionki i Maszę.
Jako, że zbliża się Wielkanoc, postanowiłam również zaopatrzyć się w foremki z zajączkiem, który od zawsze jest kojarzony z tym świętem. Osobiście korzystam z wykrawaczy do Cookie Monster które miałam okazję używać już wielokrotnie i powiem Wam, że naprawdę się z nimi bardzo polubiłam. Kształty, które za ich pomocą wycinam są zawsze zgrabne i urocze. Poza tym większość z nich tworzy również na powierzchni ciastek odbitkę, która po upieczeniu nadal pozostaje widoczna. Najważniejsze to przygotować odpowiednie ciasto - u mnie tym razem padło na pierniczki, ale ciastka maślane wychodzą równie ładne. Przez takie kształty wypieki stają się jeszcze bardziej atrakcyjne, a syn zajada się nimi ze smakiem. W końcu nie od dziś wiadomo, że jemy oczami. To, co ładnie wygląda, jeszcze lepiej smakuje.
Nic tak nie pobudza naszego apetytu jak widok pięknego posiłku. Czy to deser, danie główne, czy przekąska - niezależnie od tego co mamy akurat zjeść, zawsze ogromne znaczenie ma sposób podania potrawy. Dzieci pod tym względem bywają naprawdę wymagające, bo to głównie dla nich stworzono takie foremki. Świetnie sprawdzą się nie tylko w przypadku niejadków, ale także podczas imprez i spotkań w gronie znajomych i rodziny. Za ich pomocą możemy w łatwy sposób wyczarować niebanalne wypieki, które na pewno zostaną docenione przez wiele osób.
No bo powiedzcie sami, czy dorośli nie mogą jeść ciasteczek w kształcie Peppy albo dinozaura?
Oczywiście, że mogą! :) W każdym z nas jest odrobina dziecka, a takie
urocze przekąski naprawdę smakują znacznie lepiej. Na dodatek wyglądają przepięknie.
Wy też tak uważacie? Koniecznie dajcie znać w komentarzu czy
podobają się Wam moje ciasteczka i czy Wasze dzieciaki również preferują takie wymyślne przekąski.
Trzymajcie się cieplutko. Pozdrawiam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie.