Naturalna pielęgnacja ciała i włosów z kosmetykami BOSPHAERA

 

 Witajcie Kochani!

Tak jak niedawno wspominałam, nowy rok to najlepsza pora na wprowadzenie pewnych zmian w swoim dotychczasowym życiu. Ja postanowiłam m.in. poprawić sposób, w jaki dbam o swoje ciało i skórę. Nie da się ukryć, że po ciąży nie jest już tak kolorowo, a mój wiek - prawie 27 lat to niestety idealna pora do pojawienia się pierwszych zmarszczek. Mimo swojej "starości" wciąż borykam się z problemem drobnych wyprysków i nadmiarem sebum, ale to już chyba taka uroda. W końcu cera mieszana często sprawia swoim posiadaczkom tego typu problemy. Oczywiście burza hormonów także nie ułatwia sprawy, więc dobry krem pod ręką to podstawa. 

Jako, że ciągle szukam nowych marek i staram się testować kosmetyki, których nie miałam możliwości wcześniej poznać, tym razem również postawiłam na coś tajemniczego. Mianowicie będą to ręcznie robione kosmetyki marki BOSPHAERA, inspirowane naturą.

 

  • "Manufaktura Bosphaera powstała z szacunku do środowiska naturalnego i darów, którymi nas ono obdarza. Stworzyliśmy ją też z potrzeby zapewnienia naszym bliskim kosmetyków opartych na naturalnych składnikach aktywnych, które będą pielęgnować zarówno ciało jak i duszę."

 

Liftingująco-nawilżający krem przeciwzmarszczkowy

 

 

Składniki (INCI)

Rosa Damascena Flower Water, Glycerin, Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Gluconolactone, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Tocopherol, Mangifera Indica Seed Butter, Helianthus annuus Seed Oil, Behentrimonium Methosulfate, Stearyl Alcohol, Hydrolyzed Collagen, Hydrolyzed Elastin, Cichorium Intybus (Chicory) Root Oligosaccharides, 2-Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium hyaluronate, Calcium Gluconate, Caesalpinia Spinosa Gum.


FORMUŁA:
 
Krem ma formę eleganckiego słoiczka z prostą, nieprzesadzoną oprawą graficzną. Już samo opakowanie wskazuje na to, iż jest to produkt z dobrym, naturalnym składem, którego nie trzeba udoskonalać niepotrzebnymi elementami. W końcu kosmetyk ma działać, a nie tylko wyglądać, prawda? Jego konsystencja jest gęsta i treściwa, ale mimo tego świetnie się wchłania. Nie pozostawia też na skórze tłustego filmu. Jest wręcz przeciwnie - działa matująco. Zapach natomiast jest delikatnie różany, mało wyrazisty.
 

  
 DZIAŁANIE:

Liftingująco - nawilżający krem marki BOSPHAERA z masłem mango oraz olejami: z pestek winogron i słodkich migdałów to kosmetyk przystosowany przede wszystkim do cery wrażliwej, skłonnej do alergii i dojrzałej. Zawiera kwas hialuronowy, hydrolat z róży damasceńskiej, oraz cenne antyoksydanty. Dzięki zawartości hydrolatu pobudza mikrokrążenie, wzmacnia i uszczelnia naczynka krwionośne, tonizuje oraz równoważy skórę. Posiada także właściwości nawilżające, ujędrniające i regenerujące. Po jego wchłonięciu skóra twarzy i dekoltu wygląda zdrowo, nie błyszczy się i jest też faktycznie bardziej elastyczna. Wielką zaletą jest tutaj fakt, iż można go stosować o każdej porze dnia i wystarczy zrobić to jeden raz, bo kosmetyk zapewnia komfort na bardzo długo. Spisuje się świetnie nawet u osób, które podobnie jak ja posiadają cerę z wypryskami. Dzięki bezpiecznym, naturalnym składnikom kosmetyk nie uczula ani nie pogłębia problemu, a wręcz przeciwnie - przyspiesza regenerację naskórka. Mimo tego, że może się wydawać nieco zbyt "treściwy" i ciężki w przypadku cery mieszanej, to i tak bardzo go polecam bo daje przyjemne efekty i idealnie matowi skórę.


Ekspresowa odżywka do włosów nawilżająco - regenerująca

 

 

Składniki (INCI):

 Urtica Dioica Extract, Propanediol, Vitis Vinifera Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Mangifera Indica Seed Butter, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Oryza Sativa Bran Oil, Cetearyl Alcohol, Aqua, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Hydrogenated Castor Oil/ Sebacic Acid Copolymer, Glycerin, Cetyl Alcohol, Phytosterols, Levulinic acid, Parfum, Behentrimonium Methosulfate/ Cetearyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Olea Europaea Fruit Oil, Argania Spinosa Kernel Oil,  Benzoic Acid, Cynara Scolymus Leaf Extract, Sorbic Acid, Gluconolactone, Sodium Benzoate, Calcium Gluconate
 

FORMUŁA:

  Odżywka marki BOSPHAERA o wadze 200g mieści się w dużym, estetycznym szklanym słoiku z elegancką oprawą graficzną. Posiada gęstą, idealnie gładką konsystencję, która dość dziwnie zachowuje się na włosach. Z racji tego, że w jej składzie jest mnóstwo drogocennych olejków, przy nakładaniu staje się oporna, tłusta. Trzeba też uważać bardzo z jej ilością, bo można przesadzić i przeciążyć włosy. Wystarczy niewielka ilość. Zapach kosmetyku z kolei jest obłędny - delikatny i kuszący. Bardzo mi się podoba.



DZIAŁANIE:

"Lekka formuła odżywki rewitalizuje włosy bez ryzyka ich obciążenia" - przyznam się, że czytając te słowa spodziewałam się, że kosmetyk faktycznie będzie lekki i przyjemy, a tymczasem jestem nieco rozczarowana. Odżywka ma raczej konsystencję ciężkiej maski do włosów i niezbyt dobrze się daje rozprowadzić po włosach. Na dodatek trochę je skleja. Już przy pierwszym użyciu byłam bardzo ostrożna z jej ilością i uważałam też, by nie dostała się do skóry głowy, bo bym skończyła z efektem przetłuszczenia. Samo spłukiwanie również nie było najłatwiejsze, bo cały czas miałam wrażenie, że włosy są tłuste. Brakowało mi efektu wygładzenia, rozdzielenia... Sama nie wiem. Otrzymałam natomiast włosy tępe i trudne do rozczesania. Po wysuszeniu jednak nie było już tak źle. Włosy wyglądały dobrze. Były puszyste i miękkie.

Bardzo fajnie dobrany, bogaty skład z dużym udziałem olejków przy dłuższym stosowaniu odżywił moje kosmyki, oraz uelastycznił i "podleczył" ich zniszczoną strukturę. Ogólnie rzecz ujmując jestem z niej zadowolona, choć muszę przyznać, że jej używanie jest dla mnie kłopotliwe, dlatego stosuję ją raczej sporadycznie bo wiem, że mimo swoich wad jest bardzo skuteczna.

 

Nawilżająco regenerujące masło do ciała

 

 

Składniki (INCI):

Aqua, Vitis Vinifera Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Cetyl Alcohol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Theobroma Cacao Seed Butter, Hamamelis Virginiana Leaf Water, Glycerin, Behentrimonium Methosulfate, Stearyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Parfum, Cera Alba, 2-Phenoxyethanol.
 
 
FORMUŁA:
 
Masło do ciała mieści się w szklanym słoiczku o pojemności 200 ml. Ma gęstą, ale jednocześnie lekką konsystencję przypominającą mus. I choć na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że będzie się długo wchłaniać to bez obaw. Produkt bardzo ładnie wnika w skórę, nie pozostawiając tłustego, lepkiego filmu. Kusi też swoim cudowny zapachem kwiatu wiśni, który może zastąpić perfumy. Uwielbiam czuć go na swojej skórze. 
  

  

DZIAŁANIE:

 
Lekkie masło do ciała dostępne jest w kilku wersjach zapachowych, jednak mnie zaintrygował Kwiat Wiśni i to właśnie na niego się zdecydowałam. Muszę przyznać, że wcale nie żałuję, bo już na samym początku mnie oczarował! Jest niesamowity i na długo pozostaje wyczuwalny na skórze. Jego działanie również zachwyca, gdyż kosmetyk ma bogaty skład, dzięki któremu świetnie radzi sobie z moją mocno przesuszoną skórą. Oparte jest na bazie maseł – kakaowego i shea. Dodatkowo zawiera olej ze słodkich migdałów i pestek winogron, które wygładzają, nawilżają i odżywiają skórę. Z kolei wosk pszczeli tworzy dodatkową barierę ochronną, zabezpieczając ją przed utratą wilgoci i czynnikami zewnętrznymi.
Kiedy po nałożeniu kosmetyk w całości zostanie wchłonięty, można wyczuć idealną gładkość i ujędrnienie. Odkąd go stosuję nie martwię się już ściągniętą i przesuszoną skórą, bo gwarantuje mi on pełen komfort każdego dnia.
Skóra po jego zastosowaniu jest pachnąca, miękka i mocno nawilżona. Z czasem zyskuje ona także na elastyczności, co jeszcze bardziej skłania mnie do nabycia kolejnego pojemniczka. Jeśli chodzi o negatywne strony - ja ich tutaj nie zauważyłam. Kosmetyk jest delikatny w działaniu i jednocześnie skuteczny, dlatego używam go codziennie. To obecnie mój numer 1 na zimę :) 
 

 Więcej informacji na temat zaprezentowanych produktów możecie znaleźć u Producenta:

https://bosphaera.com/

 

 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie.

Copyright © 2014 BLOG TESTERSKI , Blogger