Recenzja Huawei Watch GT 2e

 

 W dzisiejszym świecie technologii nie wystarczy już tylko tworzyć telefony — marki muszą mieć cały ekosystem, w którym ich urządzenia bezproblemowo się integrują i wzajemnie rozszerzają funkcjonalność. Urządzenia „akcesoryjne” Huawei mają jeszcze większe znaczenie, ponieważ firma z Shenzhen musi dać ludziom więcej powodów do pozostania przy swojej platformie, ponieważ buduje realne alternatywy dla pakietu Google i znajduje alternatywne źródła przychodów, aby zrekompensować kurczące się za granicą sprzedaż smartfonów.

Za chwilę przyjrzymy się zegarkowi Huawei smartwatch gt 2e, który został pierwotnie zaprezentowany pod koniec marca wraz z flagową rodziną Huawei P40. Jest to bardziej sportowa i tańsza wersja Huawei Watch GT 2, a my spędziliśmy wystarczająco dużo czasu z urządzeniem do noszenia, aby opowiedzieć o tym wszystkim

Watch GT 2e jest taki sam jak Watch GT 2 w środku. Zmiany są widoczne na zewnątrz, ale będziemy również badać postępy w oprogramowaniu od czasu, gdy dokonaliśmy przeglądu GT 2.

 

Projekt

 

Huawei smartwatch gt 2e pojawia się tylko w jednej wersji – 46 mm – i nie ma mniejszego wariantu. Jest dość duży na małych dłoniach i nadgarstkach, ale jest niezwykle wygodny – metalowe krzywizny na górze i dole, uzupełniające gumowe paski, dodają estetyki i wyglądają dokładnie na miejscu, gdy są na dłoni. Zamiast używać przycisków imitujących obracające się koronki, Huawei zdecydował się na zwykłe.

Górny przycisk otwiera menu, a dolny jest programowalny – ustawiliśmy go do biegania w terenie, ponieważ w naszym biurze jest jeden biegacz, który najbardziej chciał przetestować ten tryb sportowy. Standardowe gumowe paski o średnicy 22 mm są łatwe do wymiany, ale czarne, które mieliśmy, doskonale uzupełniały czarny metaliczny korpus.

Smartwatch jest również oferowany w kolorze białym, zielonym i czerwonym, które nadają mu nieco więcej blasku, ale ostatecznie, nawet jeśli jest nieco nudny, nie można się pomylić z klasycznym czarnym wyglądem.

 

Żywotność baterii

 

Kirin A1 SoC został zaprojektowany specjalnie dla urządzeń do noszenia – widać go w Watch GT 2 i Honor MagicWatch 2 (kolejny smartwatch z identycznymi elementami wewnętrznymi). Zadaniem chipsetu jest obsługa wszystkich funkcji bez marnowania zbyt dużej mocy, dzięki czemu zegarek może działać nawet do dwóch tygodni na jednym ładowaniu.

W wielu testowanych przez nas przypadkach użytkowania udało nam się osiągnąć reklamowaną żywotność baterii tylko raz - przy wyłączonym wyświetlaczu Always-On czujnik tętna był ustawiony na Smart, a powiadomienia i alarmy były wyłączone. Jeśli zdecydujesz się zachować wyświetlacz Always-On, cały pomiar tętna, funkcję Huawei TruSleep, automatyczny test wysiłkowy i codzienny alarm lub dwa - możesz spodziewać się sześciu do siedmiu dni między ładowaniami.

Przy jeszcze bardziej aktywnym użytkowaniu 30-kilometrowy bieg z włączonymi wszystkimi czujnikami pochłonął około połowy baterii. To naprawdę imponujące, biorąc pod uwagę, że cały eksperyment trwał ponad 6 godzin. GPS wykonał swoje zadanie i dostarczył dane w czasie rzeczywistym. W porównaniu ze smartfonem GPS nie było praktycznie żadnej różnicy w nagranych trasach.

 

Interfejs użytkownika

 

Interfejs Huawei to wszystko, czego potrzebujesz od sportowego smartwatcha. Tak, jest trochę nudny i pozbawiony funkcji i nie możesz wyeksportować swoich danych. Jest jednak zaprojektowany do pracy w ekosystemie Huawei i sprawdza się świetnie, gdy testowaliśmy go ze smartfonem Huawei.

Są czujniki tętna, monitory aktywności, a wraz z aktualizacją nadchodzącą po skonfigurowaniu zegarka dostępny jest miernik SpO2, który oblicza zawartość tlenu we krwi – wszystko powyżej 95% jest zdrowe. Te same czujniki mierzą również VO2Max, gdzie wyższe odczyty oznaczają lepszą pojemność płuc, a tym samym lepszą wytrzymałość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie.

Copyright © 2014 BLOG TESTERSKI , Blogger