WIOSENNY BLASK, LOADING… – kobiecy rytuał odświeżenia skóry i włosów na wiosnę

 



Hej Dziewczyny!


Wiosna to ten moment w roku, kiedy wszystko nabiera nowej energii. Dni stają się dłuższe, słońce coraz odważniej zagląda przez okna, a my… mamy ochotę zadbać o siebie jeszcze bardziej. I szczerze? Nie potrzebujemy do tego żadnej specjalnej okazji. Bo piękno, dobre samopoczucie i chwile tylko dla siebie są zawsze na czasie. 

Na koniec marca trafił do mnie wyjątkowy box od Pure Beauty o nazwie WIOSENNY BLASK, LOADING….  Zawierał kosmetyki marki Garnier i Mixa. Już sama jego nazwa zapowiada coś wyjątkowego – to obietnica świeżości, lekkości i naturalnego glow, którego tak bardzo pragniemy po zimie.


Co skrywał box WIOSENNY BLASK, LOADING…?


1. Mixa Urea Cica Repair+ Multifunkcyjny krem




To zdecydowanie jeden z tych produktów, które zostają ze mną na dłużej. Moja skóra po zimie była przesuszona, momentami szorstka i potrzebowała konkretnej regeneracji. Ten krem sprawdził się idealnie – już po pierwszym użyciu poczułam różnicę.

Formuła z mocznikiem i aminokwasami intensywnie nawilża, wygładza i wspiera odbudowę bariery ochronnej skóry. Co ważne – mimo bogatej konsystencji, nie jest ciężki ani lepki. Świetnie sprawdza się zarówno do ciała, jak i miejsc szczególnie wymagających, jak łokcie czy kolana.


2. Garnier Fructis Diamond Sleek – spray nabłyszczająco-wygładzający




Nie wiem jak to jest u Was, ale moje włosy po zimie często są matowe i trudne do ujarzmienia. Ten spray okazał się dla mnie małym odkryciem! Już po pierwszym użyciu zauważyłam, że włosy są wyraźnie gładsze, bardziej zdyscyplinowane i pięknie odbijają światło. Dodatkowy ogromny plus za ochronę termiczną – dzięki temu mogę stylizować włosy bez obaw o ich kondycję. Spray nie obciąża włosów i nie skleja ich, co jest dla mnie kluczowe przy codziennej pielęgnacji.


3. Garnier Skin Naturals Hydra Bomb – nawilżająca maska w płachcie




To mój szybki sposób na natychmiastowe „odświeżenie twarzy”. Jeśli czuję, że moja skóra jest zmęczona, odwodniona albo po prostu potrzebuje zastrzyku energii – sięgam właśnie po tę maskę.

15 minut wystarczy, żeby skóra wyglądała na bardziej wypoczętą, promienną i pełną życia. Uwielbiam ten efekt! To trochę jak mini spa w domu – bez wychodzenia i bez dużego wysiłku.


4. Garnier Vitamin C Fresh & Bright – krem-sorbet




Nowość od Garnier. Krem w postaci sorbetu ma bardzo przyjemną, odświeżającą konsystencję, która błyskawicznie się wchłania. Nie zostawia tłustej warstwy, dzięki czemu nadaje się pod makijaż.Najbardziej podoba mi się efekt, jaki daje na skórze – subtelne rozświetlenie i zdrowy blask. Skóra wygląda świeżo, promiennie i po prostu… ładniej. 


Moje wrażenia


Box WIOSENNY BLASK, LOADING… zdecydowanie wpisał się w moje aktualne potrzeby pielęgnacyjne. Po zimie szukałam produktów, które pomogą mi odzyskać świeżość skóry i lekkość w codziennej rutynie – i dokładnie to dostałam.

Każdy kosmetyk w tym zestawie ma swoje konkretne zadanie, ale razem tworzą spójną całość.

Najbardziej w tym wszystkim uwielbiam to, że taki box przypomina mi o jednej ważnej rzeczy – dbanie o siebie nie musi być skomplikowane. Czasem wystarczy kilka dobrych produktów i chwila tylko dla siebie, żeby poczuć różnicę. Wieczorna maska, poranna pielęgnacja, chwila przy stylizacji włosów… to drobne momenty, które budują nasze codzienne samopoczucie.

I właśnie dlatego WIOSENNY BLASK, LOADING… to dla mnie swego rodzaju zaproszenie do tego, żeby zatrzymać się na chwilę i zadbać o siebie – tak po prostu 💖


A Wy? Macie jakieś swoje wiosenne rytuały pielęgnacyjne? 


#sorbetgarnier #garnier #skincare #haircare #mixa

@garnierpolska @mixa_polska

@purebeauty_pl


(Współpraca reklamowa)

1 komentarz:

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie.

Copyright © 2014 BLOG TESTERSKI , Blogger