Oszczędzaj na zakupach i zamawiaj produkty Avon ze zniżką. Dzięki temu oszczędzisz, a kosmetyki zamówisz z dostawą do domu. Jeżeli dodatkowo chcesz zarobić dodatkową gotówkę, możesz zarejestrować się i sprzedawać Avon innym osobom. Zostań Konsultantką Avon i korzystaj z wielu dodatkowych możliwości. Rejestracja AVON jest szybka i bezproblemowa, od razu po założeniu konta możesz zacząć działać. Dodatkowo dostaniesz pakiet na start zupełnie za darmo. Kupując poprzez Klub Avon otrzymujesz rabaty do 40% a dodatkowo odbierzesz prezenty za zamówienia w programie dla nowych osób. W Avon nie masz obowiązku zamawiania co katalog, zostając konsultantką Avon nie masz żadnych obowiązków. O zajęcie dodatkowe, które możesz wykonywać zawsze przy okazji lub kiedy masz wolną chwilę.

Strigo - bo nauka rysowania może być dla dziecka świetną przygodą!


 

Bycie mamą i tatą to wcale nie takie proste zadanie. W końcu nawet osoby, które nim zostały rodzicami miały już wcześniej kontakt z maleńkimi dziećmi swojego rodzeństwa lub kuzynostwa, zdają sobie sprawę, że dopiero własne dziecko uczy nas czym jest prawdziwa miłość, odpowiedzialność i praca nad nowym człowiekiem. Każdy z nas wierzy, że dzięki swoim doświadczeniom i posiadanej wiedzy będzie mógł łatwiej sprostać tym zadaniom. Oczywiście, same umiejętności nabyte w przeciągu naszego życia to jedno, natomiast to jakie potrzeby będzie miał nasz maluszek - drugie. Niekiedy wszelkie starania i praca nad maluchem nie przynoszą rezultatów, bo każde dziecko jest inne. Jedne od maleńkiego są bardzo aktywne, głośne i skaczą z kąta w kąt. Inne to istna oaza spokoju. 

Nasz synek należy raczej do tej pierwszej grupy i choć nie zawsze cieszy mnie to że zachowuje się głośno i robi z mieszkania pobojowisko, to jednak kocham go  najmocniej na świecie i doceniam każdy etap, z jakim przychodzi nam z mężem się borykać. 


 

Jako, że naszemu dziecku wiecznie się nudzi, a wszystkie zabawki, których ma naprawdę sporo, też wydają się być mało interesujące, na bieżąco szukamy mu nowych zajęć. Chcemy, aby poprzez zabawę mógł się wyciszyć, nauczył skupiać swą uwagę na konkretnej czynności i rozwijał swoje umiejętności. Dziecko w jego wieku - 1,5 roku, dosłownie chłonie wiedzę jak gąbka. Powtarza z radością usłyszane słowa, próbuje naśladować ruchy innych osób oraz postaci z bajek, uczy się układać puzzle i ogląda z zainteresowaniem książeczki... 

Ostatnio zdecydowaliśmy, że będziemy próbowali zainteresować naszego synka malowaniem i rysowaniem. Wiem, że na to jest jeszcze czas, ale dla mnie najważniejsze jest, by oswoił się z kredkami i pisakami. Wiadomo jednak, że początki nie są takie, jak każdy sobie wyobraża, jednak nie mam zamiaru niczego przyspieszać. Zwyczajnie pokazuję dziecku regularnie kartki papieru, daję do rączki kredki, oraz pisaki i sama przy nim rysuję kółka, kreski, kropki itp. Są to tylko podstawy, ale dziecko widzi jak należy chwytać za kredkę i do czego ona służy.


 

Nasz synek szczególnie zainteresował się flamastrami - u nas do nauki używamy flamastry Strigo, które mają bardziej intensywne kolory niż zwykłe kredki i wyraźniej widać je na kartce. Poza tym są umieszczone w zabawnym pojemniczku z okularkami, które od samego początku zaciekawiło naszego synka. Miał on z nim dużo zabawy i zanim udało mu się dostać do środka, minęło naprawdę sporo czasu :) Kiedy już zauważył, że każdy flamaster ma zatyczkę, szybko zaczął je ściągać. Pokazałam mu więc jak się nimi rysuje, dałam mu blok rysunkowy i obserwowałam co będzie robił. Oczywiście kartka była dla niego tylko chwilowym zajęciem, bo synek wolał malować swoje stópki, rączki i podłogę wokół siebie. Nie widziałam w tym jednak niczego złego, bo liczyło się to, że próbuje coś robić i cieszy się z efektów swojej "pracy". Ważne, że używanie kredek i flamastrów sprawia mu wielką radochę, a to przecież podstawa dobrej zabawy. 


 

Kredki Strigo, które służą nam do codziennej zabawy są zaskakująco odporne na łamanie i mają bardzo ładne kolory. Szczególnym zainteresowaniem wśród kredek cieszą się u nas pastelowe kredki "Hejka, tu Lenka". Mają przepiękne odcienie, które przykuwają wzrok dziecka. Dużym plusem jest też obecna w pudełku temperówka, dzięki której możemy na bieżąco je strugać. Oczywiście prawdziwe rysowanie i malowanie jest dopiero przed nami, ale pierwsze próby zostały podjęte i praktykujemy niemal codziennie.


 

Cieszę się, że nasz synek potrafi choć na kilkanaście minut skupić się na takiej zabawie i widzę, że jest nią zainteresowany. Jak będzie mu już lepiej szło, spróbujemy zabawy farbkami :) Póki co jeszcze się z tym wstrzymuję, bo wiem jak to się skończy. Poczekam z tym pewnie do lata, bo wtedy takie "brudzące" zabawy można przeprowadzić na zewnątrz :)

 

A Wy kiedy podjęliście pierwsze próby rysowania ze swoimi maluchami? Jak je wspominacie? Koniecznie dajcie znać w komentarzu :)

Pozdrawiam!

 

https://mocpisania.pl/
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie.

Copyright © 2014 BLOG TESTERSKI , Blogger